Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest kanadyjski gigant, który po 15 latach obserwacji zdecydował się na przejęcie Żabki.
- Jaką drogę przebył Alain Bouchard – od pracownika sklepu do twórcy globalnego imperium handlowego.
- Jakie porażki i sukcesy na rynku akwizycji ukształtowały strategię nowego właściciela polskiej sieci.
- Dlaczego przejęcie Żabki jest kluczowym krokiem w realizacji globalnych ambicji kanadyjskiej grupy.
– Przyglądaliśmy się Żabce od 15 lat – powiedział w ostatni piątek lipca Alex Miller, prezes Alimentation Couche-Tard, paliwowo-spożywczej grupy o kapitalizacji około 83 mld dol. kanadyjskich (222 mld zł), wywodzącej się z francuskojęzycznej części Kanady.
Tego samego dnia Alimentation Couche-Tard (ACT), właściciel marek handlowych Couche-Tard, Circle K i Ingo ogłosił, że przejmie operatora popularnych sklepów spożywczych w Polsce notowanego na GPW. ACT chce na to wydać 32,6 mld zł, zaciągając kredyt. Do transakcji ma dojść do końca roku, a poprzedzi ją oferta skierowana do giełdowych inwestorów, czyli tzw. wezwanie. Ma ruszyć w sierpniu.
Wiadomo już, że udziały sprzedadzą fundusze private equity i grupa menedżerów Żabki, z prezesem na czele. Zarządzający Żabką mają w sumie akcje warte około 3 mld zł. Zobowiązali się, że z pieniędzy z ich sprzedaży kupią akcje ACT. Taka kwota wystarczała w piątek by kupić 1,35 proc. akcji kanadyjskiej grupy. Kim jest przyszły właściciel Żabki i kto nią dziś steruje?
Czytaj więcej:
Ledwo opadły emocje po fiasku przejęcia Żabki przez Japończyków, a już pojawiła się nowa informacja o zmianach właścicielskich. Właściciel Circle K...
Pro
Od nocnego marka do Circle K
Grupa Couche-Tard („couche-tard” w języku polskim to „nocny marek”) to właściciel stacji benzynowych i zlokalizowanych zwykle przy nich sklepów. Firma wywodzi się z Kanady, ale – m.in. za sprawą przejęć – działa w 27 krajach.
Najbardziej znamienne akwizycje miały miejsce w USA i w Europie. W Stanach w 2003 r. ACT zapłacił 803 mln dol. za sieć Circle K. Kupił ją od koncernu wydobywczego ConocoPhillips. Marka stała się z czasem głównym brandem grupy.
W Europie, w tym w Polsce, ACT zaistniało 15 lat temu po tym, jak w 2012 r. kupił norweską sieć z polskim oddziałem Statoil Fuel&Retail. Pięć lat później stacje przemianowała na Circle K. ACT zrezygnował też z lokalnych marek takich jak Mac’s (w Ontario i Kanadzie zachodniej) i Kangaroo Express w USA.
Porażka w Japonii, sukces w USA
ACT ma za sobą też porażki. Niepowodzeniem zakończyła się próba przejęcia japońskiej sieci Seven &i Holdings, właściciela sklepów 7-Eleven (ta firma prowadziła rozmowy o przejęciu Żabki i wycofała się z nich pod koniec lipca).
ACT za Seven & oferował w 2024 r. 46 mld dol. i przez około rok prowadził rozmowy o zakupie. Do transakcji jednak nie doszło. Rok temu Kanadyjczycy wycofali ofertę, zarzucając drugiej stronie brak konstruktywnego podejścia. Potem w upublicznionym liście wyliczyli kolejne próby uzyskania informacji, których druga strona im nie udzieliła.
Kupili natomiast amerykańską sieć stacji benzynowych ze sklepami GetGo Café + Market. Za biznes z 270 lokalizacjami zapłacili grupie Giant Eagle 1,6 mld dol. Już w tym roku zainwestowali w trzy terminale paliwowe w Niemczech.
Alain Bouchard i jego wizja
Pod listem do Japończyków, obok Alexa Millera podpisał się Alain Bouchard. To założyciel grupy i szef rady dyrektorów ACT (rocznik 1949). Biznesmen urodził się w prowincji Quebec w ultrakonserwatywnej rodzinie katolickiej i uczęszczał do szkoły prowadzonej przez księży. Według notatki biograficznej zamieszczonej przez organizację charytatywną Horatio Alger Association, jego pierwszą pracą była fabryka, a drugą rola sprzedawcy w jednym ze sklepów sieci spożywczej Perrette: stawał za ladą w zastępstwie brata. Według jego własnej relacji, został zauważony po tym, jak zmienił ustawienie produktów na półkach. Z czasem zaczął odpowiadać za budowę franczyzowej sieci sklepów, awansował na kierownika regionalnego, potem dyrektora, a gdy otworzył setny sklep, odszedł do konkurencji – Provi-Soir.
Pierwsze własne sklepy miał otworzyć dzięki prywatnym zyskom na nieruchomościach – informuje Horatio Alger. W 1980 r. Bouchard otworzył z trzema innymi osobami pierwszy sklep Couche-Tard. – Byliśmy jak Muszkieterowie – mówi w wywiadzie dla Horatio Alger.
Przedsiębiorca był prezesem Couche-Tard do 2014 r. Dwa lata wcześniej zapowiedział, że grupa podwoi wielkość pod względem liczby punktów sprzedaży do 25 tys., co może zająć 10 lat. Do tej pory to się nie stało, ale przejęcie Żabki to zmieni. W końcu kwietnia ACT zarządzał około 17,3 tys. lokalizacjami, a Żabka ma ich 13 tys.
Etyka i biznes
Alain Bouchard twierdzi, że ceni pracowitość i pokorę. – Wiele zależy od nastawienia. Zatrudniam i zwalniam pracowników na podstawie nastawienia. Mam alergię na wielkie ego. Jeśli masz dobre nastawienie, trzymasz je na wodzy i ciężko pracujesz nad czymś, co lubisz, odniesiesz sukces – mówi.
W 2002 r. zainicjował i wsparł finansowo budowę mieszkań dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Sfinansował poświęcone jej badania Uniwersytetu McGilla. Nie bez powodu: Jonathan, syn Alaina i Sandry Bouchard, urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym. – Całe życie sprowadzał mnie na ziemię – miał powiedzieć przedsiębiorca. – Od Jonathana nauczyłem się uważnie słuchać tych, którzy do mnie mówią, niezależnie od tego, kim są i jaka jest ich pozycja w życiu. Wierzę, że to uczyniło mnie lepszym człowiekiem – miał powiedzieć Bouchard.
Alain Bouchard określił Kanadę mianem „kraju przeszłości” ze względu na regulacje zakazujące sklepom ACT sprzedaży wina i piwa. – Potrzebujemy silnej organizacji, aby pomagała rządowi podejmować odpowiednie decyzje – mówił.
Obecnie – według danych Bloomberga – do Alaina Boucharda należy 7-proc. pakiet akcji ACT, a akcjonariat spółki jest mocno rozdrobniony.