Reklama

Pasażer kierowcy pirata: Omal mnie nie zabił

Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym odpowie 20-letni kierowca volkswagena transportera. Pasażer samochodu podziękował policji za zatrzymanie auta. – Kierowca by mnie zabił – powiedział.

Aktualizacja: 13.10.2014 16:25 Publikacja: 13.10.2014 16:23

Policjanci z drogówki w Kolnie na Podlasiu podczas służby na drodze krajowej nr 61 zobaczyli volkswagena transportera. Kierowca ignorował ustawione znaki drogowe.

- Zaczął wyprzedzać przejeżdżając przez linię podwójną ciągłą, potem jechał po powierzchni wyłączonej z ruchu i nie zwracając uwagi na znak nakazu jazdy objechał wysepkę z lewej strony – relacjonują policjanci z Kolna.

Kierowca później wyprzedzał inne pojazdy na skrzyżowaniu i na przejściu dla pieszych zmuszając kierowców jadących z przeciwnego kierunku do hamowania i zjeżdżania na pobocze, by uniknąć zderzenia.

Policjanci postanowili zatrzymać kierowcę. Gdy to zrobili pasażer samochodu powiedział: - Ddobrze, że panowie go zatrzymaliście, bo by mnie zabił.

Młody kierowca przyznał się do popełnionych wykroczeń, tłumaczył, że się śpieszył. – Nie przypuszczałem, że mogło dojść do tragedii na drodze – dodał.

Reklama
Reklama

Policjanci zatrzymali mu już prawo jazdy.  Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym mężczyzna odpowie przed sądem.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama