Reklama

Mniej komisji do głosowania za granicą

W 250 miejscach będą mogli głosować Polacy na emigracji. To jest o blisko 20 mniej niż przed czterema laty.
Mniej komisji do głosowania za granicą

Foto: Fotorzepa/Marian Zubrzycki

- Zmiana ilości obwodów do głosowania wynika głównie ze zmiany rozmieszczenia skupisk obywateli polskich w świecie oraz wprowadzeniem głosowania korespondencyjnego - tłumaczy resort spraw zagranicznych, który odpowiada za organizację wyborów w innych krajach.

Z naszą redakcją skontaktowali się Polacy mieszkający od kilku lat w Wielkiej Brytanii. – Miejsc, gdzie można oddać swój głos wyborczy, jest w tym roku dokładnie o połowę mniej niż pięć lat temu. Jest ich tylko 20  – twierdzi jeden z nich, pan Krzysztof.

I pyta: Czyżby zmniejszyła się liczba Polaków przebywających na terenie Wielkiej Brytanii? - Jeśli spadła liczba polskich emigrantów, to byłby niebywały sukces partii rządzącej, co należałoby przed wyborami nagłośnić - uważa. I dodaje: A może są jakieś inne powody? Oszczędności? – mnoży pytania.

Podkreśla, że pięć lat temu PO było jeszcze bardziej oszczędna, a zorganizowała 40 komisji wyborczych, co przekładało się wprost na dostępność oddania głosu, a teraz jest o wiele trudniej. – Czy ta strategia ma utrudnić głosowanie – dodaje.

Opowiada, że dzwonił nawet w tej sprawie do MSZ, PKW-u czy konsulatu RP w Londynie. I nigdzie nie dostał odpowiedzi.

Reklama
Reklama

Także nas PKW odesłała do MSZ, które odpowiada za wybory Polaków, którzy mieszkają za granicą. Resort zapewnia, że w Wielkiej Brytanii utworzono 40 obwodowych komisji wyborczych. Jednak na stronie ambasady w Londynie jest mowa tylko o 20.

-  20 komisji podlega pod okręg wydziału konsularnego ambasady RP w Londynie, a pozostałe należą do właściwości terytorialnej konsulatów generalnych w Manchesterze i Edynburgu - wyjaśnia biuro prasowe resortu.

W sumie za granicą utworzonych zostanie 250 obwodów do głosowania w 87 państwach, z czego 107 poza siedzibami polskich przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych.

W wyborach do Sejmu i Senatu RP cztery lata temu takich obwodów utworzono 268. Dlaczego teraz ta liczba jest niższa? - Zmiana ilości obwodów do głosowania wynika głównie ze zmiany rozmieszczenia skupisk obywateli polskich w świecie oraz wprowadzeniem głosowania korespondencyjnego, które jak pokazuje praktyka wyborów jest coraz bardziej popularne za granicą, szczególnie w Wielkiej Brytanii – tłumaczy MSZ.

Resort podkreśla, że zmiana struktury obwodów do głosowania jest dostosowana do potrzeb Polaków, tak jak ma to miejsce w USA. Tam liczba takich obwodów uległa zwiększeniu z 27 do 32.

Polacy, którzy chcą głosować osobiście za granicą, musieli złożyć taki wniosek u konsula właściwego dla miejsca pobytu, aby dopisał ich do spisu wyborców. Mieli na to czas wczoraj do północy.

Reklama
Reklama

W niedzielę emigranci dostaną w lokalach karty do głosowania, takie same jak warszawiacy, z tymi samymi nazwiskami kandydatów. Ich głosy zostaną doliczone do głosów oddanych w Warszawie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Kraj
Tragiczny pożar na Ursynowie. Cztery ofiary śmiertelne przy ulicy Migdałowej
przestrzeń miejska
Warszawa na „polu minowym”. Czas na surowsze karanie właścicieli psów?
Kraj
Radni KO chcą budowy nowego ośrodka dla uzależnionych w Warszawie. Wskazano lokalizację
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama