„Wasz list (…) przyjmujemy jako zaproszenie do spotkania, wzajemnego słuchania się, szczerego dialogu i współpracy”. „Przepraszamy, że nie zawsze byliśmy przy Was, by Was wspierać”. To tylko dwa zdania z listu jaki członkowie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski (KEP) napisali do skrzywdzonych w odpowiedzi na list, który dostali od nich w maju. Blisko 50 osób, ofiar przestępstw seksualnych, napisało wówczas do biskupów w reakcji na publikację portalu Wiez.pl, w której Zbigniew Nosowski opisał możliwe nieprawidłowości przy wyjaśnianiu spraw dotyczących przestępstw seksualnych w archidiecezji gdańskiej oraz niewłaściwe traktowanie pokrzywdzonych przez kierującego nią abp. Tadeusza Wojdę.