Priorytetem PiS eksponowanym w kampanii wyborczej jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli. Jednak w ciągu ośmiu lat rządów PiS nie było w stanie przyjąć uregulowań, które dotyczą ochrony ludności. Problem rozpoczął się ponad rok temu, gdy została przyjęta ustawa o obronie ojczyzny. Uchylonych zostało wiele aktów prawnych. Z obiegu prawnego zniknęło m.in. pojęcie „obrony cywilnej” – to formacja, która w czasie wojny ma m.in. zapewnić pomoc cywilom, zorganizować ewakuację czy opieką nad schronami.
O projekcie ustawy o ochronie ludności przygotowywanym przez MSWiA pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” wielokrotnie, prace nad nią trwały od początku rządów PiS. Ostatecznie ustawa nie została przyjęta.
„Wzorem dla budowy obrony cywilnej w Polsce mógłby być np. model szwedzki”
Ugrupowania opozycyjne nie mają wątpliwości, że trzeba odbudować system ochrony ludności. – Obrona cywilna ma szkolić i przygotowywać cywilów do obrony nie tylko przed napaścią zbrojną, ale też przed licznymi grożącymi nam klęskami żywiołowymi – uważa prof. Edward Czapiewski z komitetu Bezpartyjni Samorządowcy.
Czytaj więcej
Żadna licząca się partia po wyborach nie ma zamiaru zwijać armii, bo każda z nich dostrzega zagrożenie ze strony Rosji. Jej budowę trzeba jednak ur...
Zdaniem Tomasza Siemoniaka z Platformy Obywatelskiej obrona cywilna powinna być oparta na straży pożarnej i krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym, ze szczególnym uwzględnieniem roli samorządu terytorialnego.
– Rząd PiS popełnił fatalny błąd, likwidując prawne podstawy funkcjonowania obrony cywilnej. Wzorem dla budowy obrony cywilnej w Polsce mógłby być np. model szwedzki. Potrzebom współczesnego państwa dobrze odpowiada model obrony cywilnej, w której 2 proc. personelu stanowi zawodowa kadra instruktorska, a 98 proc. dobrowolna samoorganizacja ludności odpowiednio do tego celu wcześniej przeszkolonej. Służba w obronie cywilnej powinna być dobrowolna, jednak obudowana systemem zachęt, które premiowałoby aktywność społeczną młodych ludzi, poprzez np. przyznawanie punktów, branych później pod uwagę przez pracodawców czy też w czasie ubiegania się o miejsce na studiach – uważa Michał Wawer z Konfederacji.
Czytaj więcej
Wiemy, co armia będzie robiła we wrześniu. Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło właśnie harmonogram świąt organizowanych w jednostkach wojskowych.
Co ciekawe, podobnie uważają politycy lewicowej partii Razem. Trzonem systemu OC powinny być, ich zdaniem, komórki działające na wszystkich szczeblach władz samorządowych i służb ratowniczych.
– Ich rozwinięciem zaś będą oddziały operujące w ramach wszystkich większych zakładów pracy oraz kluczowych instytucji publicznych wszystkich szczebli. Służbę w SOC chcemy oprzeć na dobrowolności i systemie zachęt powiązanych ze zobowiązaniem do czynnej lub rezerwowej służby w SOC – opisuje Dorota Olko, rzeczniczka partii Razem.
Poseł Marcin Kulasek z Nowej Lewicy dodaje, że jego ugrupowaniu bliski jest model w stylu nordyckim. – Odtworzymy sieć infrastruktury przeznaczonej dla ochrony ludności: schrony, ujęcia wody, magazyny leków czy drogi ewakuacyjne. Powołamy Służbę Obrony Cywilnej, która będzie odpowiedzialna za koordynację i prowadzenie wszystkich działań związanych z ochroną ludności, takich jak edukacja, ćwiczenia i czuwanie nad gotowością – tłumaczy polityk.