Reklama, o której mowa, przygotowana przez firmę Meat & Livestock Australia (MLA) przedstawia przedstawicieli różnych religii przy wspólnym posiłku.

Umieszczenie w niej Ganeshy wywołało oburzenie hindusów mieszkających w Australii, ponieważ bóstwo to nie jest przedstawiane w czasie jedzenia mięsa. Ganesha uznawany jest za patrona uczonych i nauki, opiekun ksiąg, liter, skrybów i szkół.

Indyjskie przedstawicielstwo dyplomatyczne działające w Canberrze zażądało wycofania reklamy uznawanej za "obraźliwą i godzącą w uczucia religijne".

Placówka dyplomatyczna podkreśliła, że wiele innych stowarzyszeń zaprotestowało przeciwko tej reklamie.

W reklamie oprócz Ganeshy widzimy również Jezusa, Buddę, twórcę kościoła scjentologicznego L. Rona Hubbarda - wszyscy siedzą przy jednym stole, jedzą i rozmawiają. Ubolewają też nad tym, że prorok Mahomet "nie mógł dotrzeć" na obiad (islam zakazuje przedstawiania wizerunków proroka).

Australijskie Biuro ds. Standardów w Reklamie poinformowało, że w związku z emisją tej reklamy złożono ponad 30 skarg.

Twórcy reklamy bronili się, że jej celem jest promowanie różnorodności i jedności.