Uczestnicy protestu byli w szoku. Mężczyzna w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Początkowo informowano, że prawdopodobnie chciał zaprotestować przeciwko katastrofalnej sytuacji w ochronie zdrowia. Media przekazały później, że znaleziony przy nim świadczył o sprzeciwie wobec prowadzonego przez medyków protestu.

"Oddałem życie jako protest przeciwko strajkowi służby zdrowia (bo jest polityczny przeciw Polsce PiS)!" - cytowała Polska Agencja Prasowa.

Z informacji, do których dotarła „Rzeczpospolita”, wynika, że mężczyzna wcześniej przychodził do Białego Miasteczka i rozmawiał z medykami na temat swojej choroby. Miało chodzić o nowotwór.

Czytaj więcej

Konferencja Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno - Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia
Sondaż: Zdecydowana większość Polaków za podwyżkami dla medyków

„Dźwięk wystrzału przerwał konferencję, udzieliliśmy natychmiastowej pomocy, mężczyzna trafił do szpitala. Wszyscy wierzymy, że pacjent wyjdzie z tej tragedii i przeżyje. Bardzo dziękujemy obecnym na miejscu medykom i niemedykom za natychmiastową reakcję i udzielenie profesjonalnej pomocy. Policja, która jest na miejscu, również natychmiast zareagowała, ustala, co się wydarzyło. Gdy dowiemy się więcej, będziemy Państwa informować” - takie oświadczenie zamieścili w mediach społecznościowych medycy z Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Dodali, że rezygnują z programu Białego Miasteczka do jutra.

Komisarz Rafał Retmaniak, z komendy stołecznej policji potwierdził "Rzeczpospolitej", że „ok. godziny 10.20 w Białym Miasteczku doszło do samookaleczenia około 70-letniego mężczyzny, który został przewieziony do szpitala. Mężczyzna nie ma związku z protestem, jest osobą postronną. Policja nie potwierdza, że została użyta broń”. W kolejnych informacjach przekazywano, że ofiara miała 94 lata.

W czasie pandemii koronawirusa odnotowano ok. 78 tys. nadmiarowych zgonów,. Tylko połowa z nich była wywołana przez wirusa Sars-COV2. Do pozostałych prawdopodobnie by nie doszło, gdyby nie ograniczony dostęp do systemu ochrony zdrowia, spowodowany pandemią.

Czytaj więcej

Premier Mateusz Morawiecki
Podwyżki dla medyków. Morawiecki: Każdy Polak musiałby dołożyć 250 zł miesięcznie

Organizatorzy "białego miasteczka" chcą spotkać się z premierem Mateuszem Morawieckim. W rozstawionych namiotach przedstawiciele protestujących przedstawiają swe postulaty (m.in. wzrost wynagrodzeń i zmiany w systemie) oraz prowadzą panele edukacyjne.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że ogólny koszt realizacji najważniejszych z punktu widzenia finansów postulatów protestujących medyków wiązałby się z kwotą dodatkowych 100 mld zł w przyszłym roku. Przekazał, że według postulatów minimalne wynagrodzenie lekarza specjalisty miałoby wynosić 17-18 tys. zł.