Nie ma obiecanego przez PiS Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie ani pomnika poświęconego tej bitwie w Warszawie, nie zorganizowano nawet wielkiej defilady wojskowej, za to w całym kraju odbyły się pikniki wojskowe, a armia namawiała, aby wstępować w jej szeregi.

W Polsce odbyły się obchody 101. rocznicy Bitwy Warszawskiej oraz Święto Wojska Polskiego. W tym roku odbywały się one pod hasłem „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej". Ministerstwo Obrony Narodowej zorganizowało 30 pikników, aby zachęcać młodych ludzi do wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego.

W niedziele w południe przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się uroczysta odprawa wart. Nad placem przeleciały samoloty. – My Polacy z całą pewnością dotrzymamy postanowień traktatu północnoatlantyckiego i innych zobowiązań, także wynikających z umów dwustronnych, nie tylko dotyczących współpracy militarnej i bezpieczeństwa, ale też gospodarczej, handlowej – powiedział prezydent Andrzej Duda w trakcie uroczystości. Wskazywał na trwałość sojuszy wojskowych, które „wytyczone zostały" w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., mówił też o udziale polskich żołnierzy w zakończonej właśnie misji w Afganistanie.

Prezydent podkreślił, że „na nas, Polaków, sojusznicy zawsze mogą liczyć". – My ze swojej strony z całą pewnością dotrzymamy postanowień traktatu północnoatlantyckiego, w tym art. 5 o kolektywnej obronie, o sojuszniczej pomocy – zapewnił. I dodał, że będzie stał na straży konstytucyjnych zasad, „w tym zasady wolności słowa, swobody prowadzenia działalności gospodarczej, a także zasady prawa własności i wszystkich innych zasad konstytucyjnych – równego traktowania, zasady proporcjonalności i wszystkiego tego, co ważne w państwie demokratycznym".

Prezydent Duda wręczył nominacje generalskie i odznaczenia. Na stopień generała dywizji mianował gen. bryg. Sławomira Drumowicza – dowódcę Komponentu Wojsk Specjalnych i gen. bryg. Tomasza Połucha – komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej. Na stopień generała brygady mianowanych zostało siedmiu pułkowników.

Szef MON Mariusz Błaszczak zapowiada budowę 250-tysięcznej armii zawodowej i 50-tys. Wojsk Obrony Terytorialnej, składających się z ochotników, jednak dzisiejsze tempo wzrostu liczby żołnierzy nie napawa optymizmem. Pokazuje to raport NIK, o czym napisaliśmy w lipcu w „Rzeczpospolitej".

Teraz armia liczy 110 tys. żołnierzy zawodowych i ok. 30 tys. ochotników w WOT. Liczba żołnierzy od kilku lat wzrasta, ale zaledwie o ok. 3 tysiące rocznie. Mariusz Błaszczak zapowiedział, że jesienią zaprezentuje „mechanizm, który pozwoli na zwiększenie liczebności Wojska Polskiego".

– Te dokumenty stworzą podstawy do zwiększenia liczebnego Wojska Polskiego, a zasadniczym elementem tej ustawy będzie mechanizm finansowania – zapowiedział Mariusz Błaszczak w Polskim Radiu 24.