Reklama
Rozwiń
Reklama

Trzy wątki sprawy Olewnika

Śledztwo w Olsztynie. Prokuratorzy sprawdzają układ, który chciał przejąć majątek rodziny, powiązania porywaczy z osobami wyłudzającymi od Olewników pieniądze i „kreta”

Publikacja: 26.04.2008 04:01

Trzy wątki sprawy Olewnika

Foto: Rzeczpospolita

Jak dowiedziała się „Rz”, wokół tych trzech kierunków koncentrują się działania olsztyńskich prokuratorów wyjaśniających zaniedbania w sprawie uprowadzenia Krzysztofa Olewnika. – Ich rozpracowanie ułatwi odpowiedź na pytanie, jaki był motyw porwania, i czy bandyci mieli nad sobą zleceniodawców – wyjaśnia nasz informator z resortu sprawiedliwości.

Według informacji „Rz” lada dzień zarzuty mogą usłyszeć policjanci, którzy tuż po porwaniu ofiary nie wykonali podstawowych czynności – m.in. nie zabezpieczyli śladów.

Śledczy sprawdzają, czy porywacze mieli powiązania z wpływowymi działaczami SLD z Mazowsza. W tym kontekście badana jest rola Grzegorza K., lokalnego działacza lewicy, który – jak twierdzą Olewnikowie – skontaktował ich z bandytą z Sierpca – Eugeniuszem D., ps. Gienek. Tego ostatniego dotąd uznawano za zwykłego oszusta i oskarżono go tylko o wyłudzenie od Olewników 160 tys. zł w zamian za informacje o porwanym Krzysztofie.

Jednak olsztyńscy śledczy podejrzewają, że „Gienek” miał kontakt z porywaczami. – Opisał dokładnie treść listów, jakie otrzymamy od syna. Po kilku godzinach odezwali się porywacze. W listach od nich było dokładnie to, o czym mówił – opowiadał wielokrotnie Włodzimierz Olewnik, ojciec zamordowanego Krzysztofa. W rozmowach z „Gienkiem” za każdym razem uczestniczył Grzegorz K. W jego obecności bandyta odbierał pieniądze od Olewnika. Prokuratorzy chcą ustalić rolę działacza SLD i powiązania „Gienka”. Śledczy są coraz bardziej pewni, że w policji był „kret” – zdrajca, który informował bandytów. – Zebrany dotąd materiał wskazuje, iż taka osoba mogła być – mówi nasz informator.

Poszlak wskazujących na wyciek informacji jest wiele. Przykładem są groźby pod adresem świadków kierowane tuż po złożeniu zeznań. Najmocniej doświadczył ich Piotr S. – bliski znajomy Sławomira Kościuka (porywacza, który powiesił się w celi), który w lipcu 2005 r. w tajemnicy złożył w CBŚ przełomowe zeznania. Krótko potem czterech nowodworskich gangsterów groziło mu, że jeśli nie odwoła zeznań obciążających Kościuka, straci życie. O przesłuchaniu wiedzieli tylko oficerowie CBŚ. Inny fakt: z kart telefonicznych używanych przez porywaczy dzwoniono do komendy policji w Płocku. W tym kontekście śledczy chcą rozszyfrować, kim był „niebieski”, którego numer miał w notesie szef gangu porywaczy.

Reklama
Reklama

Do zespołu, jaki pracuje nad rozwikłaniem tych zagadek, włączono nowego prokuratora: Pawła Łobacza. – To specjalista od spraw gospodarczych – mówi Cezary Kamiński, szef Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Atutem nowego śledczego jest także to, że w 2001 roku pracował nad sprawą porwań w Olsztynie.

[ramka][srodtytul]Inicjatywa wyszła od policji[/srodtytul]

Ryszard Kalisz w 2004 roku jako szef MSWiA podpisał decyzję o powołaniu policyjnego zespołu do sprawy porwania Krzysztofa Olewnika. Ale z inicjatywą wystąpiła policja – twierdzi rozmówca „Rz” z Komendy Głównej Policji. Poseł SLD, urażony zarzutami o bezczynność w sprawie uprowadzenia, przekonywał w czwartek, że dzięki niemu powołano specjalną grupę policjantów CBŚ, która ustaliła sprawców. Zaatakował Adama Rapackiego, wiceszefa MSWiA (wcześniej zastępcę komendanta głównego policji), którego pozytywnie wspomina rodzina Olewników, uważając, że zainteresował się sprawą i doprowadził do powołania nowej policyjnej grupy. [/ramka]

masz pytanie, wyślij e-mail do autorów

[link=mailto:g.zawadka@rp.pl]g.zawadka@rp.pl[/mail], [link=mailto:m.kowalewski@rp.pl]m.kowalewski@rp.pl[/mail]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama