Reklama

Polska umajona na niebiesko-pomarańczowo

Rząd Platformy Obywatelskiej przygotowuje program „Radosna szkoła”. Pisze o nim „Dziennik”. By dzieciom było radośniej w każdej z nich ma powstać plac zabaw. Żeby dzieci kipiały z radości wszystkie place zabaw mają być pomarańczowo-niebieskie, czyli w barwach... partii rządzącej.

Aktualizacja: 21.07.2009 09:40 Publikacja: 21.07.2009 09:36

Przypadek? - pyta gazeta. „Minister edukacji Katarzyna Hall przekonuje, że to kolory, które pozwalają dzieciom dobrze się bawić”. To bardzo przekonujące tłumaczenie. Tylko barwy Platformy pozwalają się bawić młodym Polakom. Gdyby nie rządy Donalda Tuska polskie dzieci płakałaby w rozpadających się piaskownicach a po nocach śniłby się im potwór Kaczyński, słynący ze zjadania małych dzieci.

Program budowania niebiesko-pomarańczowych placów zabawa ma kosztować 2,5 miliarda złotych. Nie tak dużo. Każdą sumę warto wydać, by wyprowadzić skołowane dzieci z traumy po PiS.

Jednak – jak pisze „Dziennik” „szefowa resortu edukacji zapewniała wczoraj w TVN, że z partyjnymi barwami PO nie ma to nic wspólnego a logo „Radosnej szkoły: zostało opracowane niezależnie. – „To mandarynka, pomarańczka, pomarańczowe kółko – mówiła – Chodzi o to, by zmiany programowe miały radosny kolor, a wszyscy ci, którzy wchodzą do szkoły, wiedzieli, że dziecko ma się w niej także bawić, a nie tylko siedzieć w ławce i kaligrafować” – przekonywała.

Radość w życiu dziecka jest bardzo ważna. Radość w życiu każdego Polaka jest bardzo ważna. A radość zapewnią nam tylko kolory niebieski i pomarańczowe. Ta piękna pomarańczka. Bo co nam da więcej niż radości niż słoneczne barwy, zwłaszcza barwy słońca a najlepiej słońca Peru? Trzeba tej radości więcej.

W czasach kryzysu, kiedy ludziom żyje się trudno i wiele posępnych min widać na ulicach, trzeba nam uśmiechu, a nie stresu. Co tam męczyć dobrych ludzi nieprzyjemnymi reformami? Proponuję, by pójść dalej. Na niebiesko-pomarańczowo pomalujmy publiczne urzędy, zwłaszcza te, w których miało być jedno okienko. Niech się przedsiębiorcy uśmiechną biegnąc tymczasem z szóstego do siódmego okienka. Na niebiesko-pomarańczowo pomalujmy drogi i znaki drogowe. Po co rozkopywać je i poszerzać?

Reklama
Reklama

Trzeba je umaić radosnymi barwami Platformy i od razu stojącym w korkach będzie lepiej. No i to co najważniejsze i najbliższe sercom rządzących. Niech nasza piłkarska drużyna narodowa zmieni barwy na słoneczne. Niech cała Polska złoży pomarańczowo-niebieskie szaliki. „Polska, niebiesko-pomarańczowi!” – zaśpiewajmy razem, gdy nasi następnym zremisują razem z drużyną Iraku czy Bangladeszu.

[ramka][link=http://blog.rp.pl/janke/2009/07/21/polska-umajona-na-niebiesko-pomaranczowo/]Skomentuj[/link][/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama