Reklama

Mucha zmarnowała okazję dania posłowi po gębie

Choć z pozoru wydaje się to nienaturalne, ale większość piątkowej prasy nie kontynuuje wynurzeń jednej z najładniejszych posłanek na temat złożonej jej w Sejmie erotycznej propozycji

Aktualizacja: 13.11.2009 10:20 Publikacja: 13.11.2009 10:10

Mucha zmarnowała okazję dania posłowi po gębie

Foto: ROL

[b]Skomentuj [link=http://blog.rp.pl/blog/2009/11/13/mucha-zmarnowala-okazje-dania-poslowi-po-gebie/]na blogu[/link][/b]

„Gazeta Wyborcza” pierwszą stronę rozpoczyna pytaniem wprawdzie z tejże sfery: — „Czy to prawda, że lubi pan młode kobiety?” — ale to pytania do Romana Polańskiego. „Super Express”, donosi z kolej na frontowej kolumnie, że Edyta Olszówka, chce mieć dziecko. Bodaj tylko „Fakt”, a za za nim część internetowych witryn, ciągną temat erotycznych perypetii posłanek.

— „Obmacują, klepią po pupie, wulgarnie proponują intymne spotkania — trudno uwierzyć, ale tak zachowują się polscy parlamentarzyści wobec koleżanek z poselskich ław. Ordynarnie zaczepiane posłanki opowiedziały nam o swym koszmarze zachęcone odwagą Joanny Muchy (33 l.) z PO, która publicznie ujawniła, że otrzymała niemoralną propozycje już pierwszego dnia pracy w Sejmie” — demaskuje tabloid. Nie podaje nazwisk tych kolejnych posłanek, a określania w rodzaju: „ponad 50 lat, nie wygląda na swój wiek”, czy „po 40, świetna figura”, może posłom coś mówią, ale nie czytelnikowi. Zostajemy więc z jedynymi jak do tej pory autoryzowanymi zwierzeniami — poseł Muchy.

Trzeba przyznać, że te pisma, które uznały temat za warty kontynuowania, dostrzegają w wypowiedzi posłanki Muchy, element politycznej demonstracji. Nie chodzi przecież o jakieś nieostrożne zdanko w rozmowie na żywo, ale wywiad dla gazety. Nie mówimy o spontanicznej reakcji na chamski bajer sejmowego kolegi, ale wspomnienia sprzed dwóch lat. Nie chodzi przecież o moralno-obyczajową naprawę parlamentarzystów: ograniczenie schadzek, libacji, uciech sejmowego hotelu, zresztą czy na prywatnych kwaterach ma być lepiej ? Nie, to byłoby zbyt naiwne.

Panią Joannę Muchę ogląda się z przyjemnością, niezależnie zresztą o czym mówi: gustowna, elegancka, sexy — ktoś miał jednak w PO oko ! Każdej kobiecie, gdy np. szuka dobrej pracy, albo idzie na sprawę rozwodową, można śmiało doradzić: — zrób się na Muchę, może tylko trochę biedniej. Pewnie powinna pracować w MSZ, może w wywiadzie. Ale wybrała Sejm, i chyba się marnuje, a lata mijają ... Czy to nie jest źródłem tego nagłego jej objawienia, jak to jest źle w tym Sejmie ?

Reklama
Reklama

Sądzę jednak, że poseł zrobiła błąd, wedle obecnego słownictwa — marketingowy. Dziwne jest, że dojrzała kobieta, po dwóch latach od zdarzenia (może chamskiego, a może tylko grubiańskiego) zaczyna o nim mówić publicznie, w kontekście politycznym (ów donżuan jest akurat z politycznej konkurencji). Trudno nie pomyśleć, jakaż ona pamiętliwa, i paradoksalnie to ona łączy seks (jeśli tam był seks) z polityką.

Tą wypowiedzą posłanka traci swego rodzaju aureolę damy, którą nie bez sukcesów roztaczała. Jeśli jest tak wrażliwa, na to co i jak mężczyźni mówią, to powinna była dać temu facetowi z Sejmu po prostu od razu po gębie. Mówienie o tym po dwóch latach to farsa.

Kobiety, ze względu także na ich kobiece walory, bywają na wielu stanowiskach bardzo użyteczne, nic dziwnego, że w wielu zawodach zarabiają więcej niż mężczyźni. W polityce jest zapewne podobnie. O walorach pani Muchy mówiono publicznie i w mediach, zanim powiedziała cokolwiek jako posłanka. Mówiono wręcz, że to nowa, ekstra broń PO.

Ta broń tym razem jednak nie wypaliła, a dokładniej wypaliła nie na czas. Zarobi na tym tylko kolorowa prasa. Która na dodatek jest tak niewdzięczna: jak mogła bowiem napisać (jeden z tytułów „Faktu”) że „Posłanka Mucha nie była jedyna!”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama