Reklama

Zabójstwo w Łodzi: dla PiS to będzie mały Smoleńsk

Rozmowa z dr. Rafałem Chwedorukiem, politologiem z Instytutu Nauk Politycznych UW

Aktualizacja: 20.10.2010 08:01 Publikacja: 20.10.2010 04:58

Rafał Chwedoruk

Rafał Chwedoruk

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

[b]Rz: Czy po wydarzeniach w Łodzi może dojść do wybuchu przemocy na tle politycznym?[/b]

[b]dr Rafał Chwedoruk:[/b] Raczej nie powinno dochodzić do następnych takich przypadków. Przemoc zawsze była obecna w polskiej polityce, ale na tle innych państw europejskich miała stosunkowo mały zasięg.

Jednak dopóki PiS będzie traktowany jak partia pariasów, siła antysystemowa, to będzie istniała przestrzeń dla zachowań niekontrolowanych. Trzeba również pamiętać, że na ostrą walkę polityczną niedługo nałożą się efekty kryzysu w gospodarce.

[b]Z pewnością pojawią się skojarzenia z zamachem na prezydenta Gabriela Narutowicza. Czy obecne natężenie emocji można porównać do tego z lat 20. XX wieku?[/b]

To na pewno inne czasy i inna skala przestępstwa. Są jednak pewne podobieństwa. Odmawia się prawa do normalnego funkcjonowania demokratycznie wybranym politykom, którzy nie naruszają prawa. Ludzie często traktują informacje medialne bardzo dosłownie. Bombardowanie ich przekazem, że jest jakaś spersonalizowana przeszkoda stojąca na drodze do powszechnego szczęścia to igranie z ogniem.

Reklama
Reklama

[b]Czy można się spodziewać fali solidarności z PiS, jak to było po katastrofie smoleńskiej?[/b]

Dla PiS będzie to, zachowując wszelkie proporcje, mały Smoleńsk. Zmobilizuje się najwierniejszy elektorat tej partii, rozładują się związane z nią negatywne emocje. Trudno nie powiązywać tego wydarzenia ze sposobem, w jaki prowadzi się walkę polityczną przeciwko PiS. Polacy zawsze utożsamiają się ze słabszymi i poniżanymi, więc można się spodziewać wzrostu solidarności z tą partią.

Nie wiadomo, jak to się przełoży na wybory samorządowe, efekt będzie bardziej widoczny dopiero w czasie wyborów parlamentarnych.

[b]Po tragedii smoleńskiej walka polityczna wybuchła ze zdwojoną siłą. Czy teraz będzie podobnie?[/b]

To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Natomiast politycy szybko odłożą tę sprawę na bok, raczej nie będzie istotnej zmiany w sposobie prowadzenia debaty publicznej. PO i jej medialne zaplecze nie zmienią tonu, a PiS nadal będzie odpowiadał pięknym za nadobne. Wydawać by się mogło, że taka tragedia może spowodować jakiś psychologiczny przełom, ale – jak pokazuje doświadczenie – nie należy sobie robić nadziei.

[i] —rozmawiał Adam Tycner[/i]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama