„Rzeczpospolita" świętuje we wtorek jubileusz: numer 10 000 gazety. Jej dzieje, to historia polskiej prasy w pigułce. Skład tej pigułki znajdą państwo w gazecie.
„Rzeczpospolita" alarmuje, że Bruksela nie zatwierdziła dotąd żadnego z 21 nowych programów operacyjnych dla Polski. Oznacza to, że zablokowany jest napływ 77 mld euro. Tracą firmy i regiony. Gazeta ujawnia także, że choć wywiad wojskowy chroni dane swoich szefów, to można je znaleźć na sejmowych stronach WWW...
„Rzeczpospolita" postuluje też zmiany w systemie wyborczym, który uznaje za zacofany. Zebrała opinie polityków i zaproponowała konkretne rozwiązania. Gazeta pisze także, że w tym roku ataki hakerów w Polsce znacznie się nasiliły. Włamań jest o 40 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Są też propozycje dla oszczędzających. Gdzie lokować pieniądze, gdy spada atrakcyjność lokat bankowych.
„Rzeczpospolita" przynosi ważną informację dla przedsiębiorców i pracowników. Otóż skarbówka ustąpiła w końcu w sprawie firmowych imprez integracyjnych. Ich uczestnicy nie zapłacą podatku.
„GW" informuje, że Litwa chce szkolić ukraińskich żołnierzy i dostarczać Kijowowi broń. Moskwa blokuje zaś na granicy litewskich przewoźników. Politolodzy ostrzegają, że Litwa powinna być teraz przygotowana na wymierzone w jej gospodarkę wrogie działania Rosji. Sporo miejsca gazeta poświęca tematowi przemocy domowej. Jest reportaż pod mocnym tytułem „Dziś będzie bicie", jest także poradnik dla osób dotkniętych tym problemem.
„GW" pisze o ważnym zwrocie w sprawie osób nabitych w polisy inwestycyjne. Aegon, jedna z firm stosujących drakońskie opłaty likwidacyjne, właśnie z nich zrezygnowała. W jej ślady mają iść Open Life i TU Europa.
„DGP" z kolei pisze, że nawet 80 proc. małych pacjentów szpitali psychiatrycznych nie powinno się tam znaleźć. Tak uważa rzecznik praw pacjenta. Wystarczy, że wychowanek młodzieżowego ośrodka wychowawczego ucieka z niego, albo zacznie się okaleczać, a trafia na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego. Zdaniem ekspertów, takie rozwiązanie jest stosowane zbyt często.
Gazeta ostrzega także przed pułapką stałej umowy. Chodzi o to, że firma, która daje pracownikowi umowę na czas określony, z powodu swojego niedbalstwa w istocie zawrze z nim kontrakt stały. Jak pisze „DGP", tak może się stać, jeśli wejdą w życie zmiany w kodeksie pracy dotyczące czasowego zatrudnienia.
„Parkiet" wskazuje na dysproporcje w zachowaniu giełd światowych i naszej. Rekordy w USA i Niemczech, w Chinach wraca optymizm. Na tym tle Warszawa wypada słabo. Gazeta prognozuje, co może się dziać w 2015 roku. I podsumowuje zakończony właśnie sezon wynikowy na GPW.
„PB" podkreśla we wtorek, że rząd chce przywrócić świetność zdegradowanym centrom metropolii i powstrzymać exodus mieszkańców na peryferie. Rozwiązaniem ma być ustawa rewitalizacyjna i unijne pieniądze – nawet 25 mld zł do roku 2020. Na czym polega plan? Szczegóły w „PB".
Gazeta przyjrzała się polskiemu rynkowi fitness. Moda na zdrowy tryb życia spowodowała wysyp klubów. W większości są to pojedyncze punkty, ponad połowa działa na rynku zaledwie 3-5 lat. „PB" ostrzega, że to ostatni dzwonek, by łączyły siły, inaczej wypchną je z rynku zagraniczne sieci.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę we wtorkowych gazetach? Piosenka sprzed lat mówi „Jak dobrze mieć sąsiada". Jednak w rzeczywistości może on być przyczyną prawdziwego koszmaru dla współmieszkańców. Jak radzić sobie z uciążliwymi sąsiadami wskazuje „GW" w obszernym, całostronicowym poradniku.