Planeta określona jako NGTS-10b jest tzw. gorącym Jowiszem (klasa planet pozasłonecznych, gazowych olbrzymów, których orbita położona jest blisko macierzystej gwiazdy). Jak dotąd nigdy nie odkryto "gorącego Jowisza", który tak szybko okrążałby swoją gwiazdę.

Planeta znajduje się ok. 1000 lat świetlnych od Ziemi. Znajduje się niezwykle blisko swojej gwiazdy - odległość NGTS-10b od niej wynosi zaledwie dwukrotność średnicy samej gwiazdy.

W związku z taką bliskością macierzystej gwiazdy temperatura na powierzchni planety osiąga średnią wysokość 1000 stopni Celsjusza - szacują astronomowie. NGTS-10b jest zawsze skierowana do gwiazdy jedną połową - druga, "ciemna strona", nigdy nie jest skierowana w stronę gwiazdy.

Autorzy artykułu w "Monthly Notices of the Royal Astronomical Society" podkreślają również, że planeta ze względu na bliskość gwiazdy jest poddana bardzo silnemu oddziaływaniu grawitacyjnemu, które ostatecznie ją zniszczy.

Planetę odkryto w ramach projektu o nazwie Next-Generation Transit Survey (NGTS).

Astronomowie twierdzą, że obserwacja NGTS-10b może nam pomóc znaleźć odpowiedź na pytanie jak długo planety tego typu mogą krążyć wokół swojej gwiazdy, zanim zostaną zniszczone w wyniku oddziaływania sił grawitacyjnych. Planeta ma być teraz obserwowana przez kolejnych 10 lat co ma dać odpowiedź na pytanie, czy - wraz z upływem czasu - będzie zbliżać się do gwiazdy.

Jak dotąd we Wszechświecie odkryto nieco ponad 400 planet klasy "gorący Jowisz".

Jedną z nich jest znajdująca się 670 lat świetlnych od Ziemi planeta ELT-9b, na której ma panować temperatura 4315 stopni Celsjusza - a więc wyższa niż wynosi temperatura na powierzchni niektórych gwiazd. ELT-9b jest najbardziej gorącą znaną nam egzoplanetą.