- Pokój niech będzie z wami wszystkimi – tymi słowy nowy papież przywitał się z balkonu bazylki Świętego Piotra z wiwatującymi tłumami. - Zło nie zwycięży. Wszyscy jesteśmy w rękach Boga, wszyscy razem zjednoczeni, bez lęku kroczymy naprzód – mówił. - Wszyscy, Bracia i Siostry, chcemy być Kościołem synodalnym, Kościołem, który kroczy razem, który zawsze poszukuje pokoju, poszukuje miłosierdzia i stara się być blisko tych, którzy cierpią - mówił.
- Musimy być Kościołem otwartym, dla wszystkich i służyć jako pomost dialogu – powiedział papież Leon XIV.
- Chciałbym, żeby pozdrowienie pokoju trafiło do naszych serc, by dotarło do waszych rodzin, do wszystkich osób, gdziekolwiek są, do wszystkich narodów, na całą Ziemię. Niech pokój będzie z wami - mówił nowy papież. - To jest pokój Chrystusa zmartwychwstałego, pokój bezbronny i taki, który rozbraja, pokorny i wytrwały. Pochodzi od Boga, który kocha nas wszystkich, bezwarunkowo - stwierdził.
Czytaj więcej
Nad znajdującą się w Watykanie Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym – oznacza to, że kardynałom-elektorom udało się zebrać dwie trzecie głosów...
- Jesteśmy wszyscy w rękach Boga i dlatego bez strachu, zjednoczeni, ręka w rękę z Bogiem i między nami idziemy naprzód - mówił.
Nowy biskup Rzymu powiedział, że świat potrzebuje światła Chrystusa. - Ludzkość potrzebuje go jako pomostu, by dotarł do niej Bóg i jego miłość. Pomóżcie nam i wy, i sobie nawzajem budować mosty przez dialog, spotkanie - jednocząc się, by być jednym ludem, zawsze w pokoju - prosił papież.
Podziękował też papieżowi Franciszkowi. Podziękowania skierował też do kardynałów, którzy go wybrali.
Wybór papieża i biały dym nad Kaplicą Sykstyńską
Po godz. 18:00 z komina na dachu Kaplicy Sykstyńskiej uniósł się biały dym. Rozległy się dzwony bazyliki watykańskiej. Wiadomość o wyborze papieża wywołała entuzjazm kilkudziesięciu tysięcy ludzi na placu Świętego Piotra. Nowy papież został wybrany w czwartym głosowaniu.
Czytaj więcej
Nowy papież, amerykański kardynał Robert Francis Prevost Martínez, przybrał imię Leona i jest XIV papieżem, który nosi to imię.
Na widok dymu wierni wiwatowali na placu przy dźwiękach orkiestr Gwardii Szwajcarskiej i żandarmerii watykańskiej.
Tuż po wyborze papieża został on zapytany, czy przyjmuje wybór i jakie obierze imię. Odebrał też pierwszy hołd od kardynałów. Potem przeszedł do tzw. pokoju łez, czyli zakrystii Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie po raz pierwszy nałożył białą sutannę i cały strój papieski.
Konklawe z udziałem 133 elektorów z 71 krajów trwało dobę.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump dla żartu opublikował niedawno swój wizerunek w szatach papieża. Ale teraz wielkim wyzwaniem stanie się dla niego prawdz...
Kim jest nowy papież?
Robert Prevost to amerykański duchowny rzymskokatolicki, augustianin, doktor prawa kanonicznego. Urodził się w Chicago w stanie Illinois w 1955 roku.
Prevost uzyskał tytuł licencjata matematyki na Uniwersytecie Villanova w Pensylwanii, a następnie dyplom z teologii w Katolickim Związku Teologicznym w Chicago. Później został wysłany do Rzymu, aby studiować prawo kanoniczne na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu i w czerwcu 1982 roku przyjął święcenia kapłańskie. Później wykładał prawo kanoniczne w seminarium duchownym w Trujillo w Peru.
Leon XIV ostatnio był prefektem dykasterii do spraw biskupów. Był uważany za jednego z papabili.
Czytaj więcej
Kardynałowie ogłosili wybór Robert Prevosta, kardynała z Chicago, który przybrał imię Leona XIV. Dlaczego właśnie on? Jakie znaczenie niesie za sob...
W latach 2001-2013 był przełożonym Zakonu św. Augustyna, administratorem apostolskim sede vacante diecezji Chiclayo w latach 2014–2015, biskupem diecezjalnym Chiclayo w latach 2015–2023, administratorem apostolskim diecezji Callao w latach 2020–2021, arcybiskupem ad personam od 2023, prefektem Dykasterii ds. Biskupów i przewodniczącym Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej od 2023, od 2023 kardynałem (najpierw w stopniu diakona, w 2025 promowany do stopnia biskupa), członkiem Papieskiej Komisji ds. Państwa Watykańskiego od 2023.
Choć często powtarza się, że kardynałowie elektorzy zawsze unikali wyboru papieża ze Stanów Zjednoczonych ze względu na ich nieproporcjonalnie duże wpływy polityczne na świecie, wieloletnie doświadczenie Prevosta w Peru mogło złagodzić te obawy wśród elektorów.