W ostatnich tygodniach papież dał się poznać jako wyrazisty krytyk wojny z Iranem. We wtorek po raz pierwszy publicznie odniósł się do Donalda Trumpa, wystosowując do prezydenta Stanów Zjednoczonych bezpośredni apel o zakończenie konfliktu.

Zdaniem cytowanych przez agencję Reutera ekspertów to zauważalna zmiana tonu i podejścia, która sygnalizuje, że biskup Rzymu zamierza na arenie międzynarodowej pełnić rolę przeciwwagi dla Trumpa i celów jego polityki zagranicznej.

Czytaj więcej

Papież Leon XIV: Jezus nie słucha modlitw tych, którzy prowadzą wojny

Papież Leon XIV o wojnie z Iranem: Mam nadzieję, że Donald Trump szuka drogi wyjścia

– Nie sądzę, by chciał, aby Watykan był oskarżany o pobłażliwość wobec trumpizmu tylko dlatego, że sam jest Amerykaninem – powiedział Reuterowi o papieżu Massimo Faggioli, włoski historyk zajmujący się Watykanem, profesor w Kolegium Trójcy Świętej w Dublinie.

We wtorek Leon XIV podczas rozmowy z dziennikarzami przed powrotem do Rzymu z Castel Gandolfo zaznaczył, że jest Wielki Tydzień i nadchodzi Wielkanoc, a to na całym świecie powinien być „najświętszy czas, czas pokoju i refleksji”. Dodał, że na świecie widać cierpienia wielu niewinnych, giną ludzie, w tym dzieci. – Apelujemy o pokój, lecz niestety wielu chce krzewić przemoc, wojnę – wskazał.

– Powiedziano mi, że prezydent Trump niedawno oświadczył, że chciałby zakończyć wojnę. Mam nadzieję, że szuka drogi wyjścia. Mam nadzieję, że szuka drogi zmniejszenia ilości przemocy i bombardowań, co byłoby znaczącym wkładem w zniesienie nienawiści, jaka powstała i która stale rozszerza się na Bliskim Wschodzie i nie tylko – oświadczył papież, apelując do przywódców o powrót do dialogu i próbę znalezienia pokojowego rozwiązania problemów.

Prezydent USA patrzy na model bombowca B -2, upamiętniający operację zbrojną przeciw Iranowi

Prezydent USA patrzy na model bombowca B -2, upamiętniający operację zbrojną przeciw Iranowi

Foto: REUTERS/Jonathan Ernst

Papież celowo użył amerykańskiego kolokwializmu?

Mówiąc o szukaniu „drogi wyjścia” Leon XIV użył zwrotu „off-ramp”, który dosłownie oznacza zjazd z autostrady, a w kolokwialnym języku stosowanym w USA oznacza sposób na wyjście z trudnej sytuacji, strategię wyjścia. Massimo Faggioli ocenił, że papież zawsze starannie dobiera słowa, dlatego nieprzypadkowo wybrał amerykański kolokwializm, zrozumiały dla prezydenta Trumpa i jego współpracowników.

Z kolei kardynał Blase Cupich z Chicago, bliski stronnik papieża, powiedział agencji Reutera, że Leon XIV przejął pałeczkę w długiej sztafecie najwyższych zwierzchników Kościoła, wzywających światowych przywódców do rezygnacji z wojen. Na czym więc, jego zdaniem, polega różnica? – Chodzi o głos posłańca. Teraz Amerykanie i członkowie całego anglojęzycznego świata słyszą to przesłanie za pośrednictwem znanego sobie idiomu – wskazał hierarcha.

Papież: Jezus nie słucha modlitw tych, którzy prowadzą wojnę

W Niedzielę Palmową papież przewodniczył Eucharystii. W antywojennym wystąpieniu zaznaczył, że Jezus odrzuca wojny i nikt nie może Go wykorzystać do usprawiedliwienia wojny. – Jezus nie słucha modlitw tych, którzy prowadzą wojnę, i odrzuca ich, mówiąc: „Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi” – kontynuował, przywołując fragment Biblii z Księgi Izajasza.

Czytaj więcej

Sekrety wyboru papieża Leona XIV. Zakazany przedmiot w kieszeni kardynała

Część komentatorów odebrała to jako słowa wymierzone w sekretarza obrony USA Pete'a Hegsetha, który używał wątków religijnych do usprawiedliwienia ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran oraz modlił się o „przytłaczającą przemoc działań wobec tych, którzy nie zasługują na litość”.

Do słów Leona XIV ustosunkowała się rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. – Nie ma nic niewłaściwego w tym, że nasi przywódcy wojskowi czy prezydent wzywają Amerykanów do modlitwy za żołnierzy służących za granicą – powiedziała.

Atak USA i Izraela na Iran

USA i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. W odpowiedzi Teheran przeprowadza uderzenia odwetowe na Izrael oraz państwa regionu sprzymierzone ze Stanami Zjednoczonymi, w tym bazy amerykańskich żołnierzy oraz zablokował kluczową dla transportu ropy Cieśninę Ormuz, co doprowadziło do skokowego wzrostu cen tego surowca na świecie, a w konsekwencji do podwyżek na stacjach benzynowych.

Czytaj więcej

Donald Trump w orędziu: Jeszcze 2-3 tygodnie. Cofniemy Iran do epoki kamienia

Pierwszego dnia wojny zginął m.in. najwyższy przywódca duchowy Iranu ajatollah Ali Chamenei, tego samego dnia Amerykanie zbombardowali też szkołę podstawową w Minab, zabijając ok. 175 osób, w większości dzieci w wieku od 7 do 12 lat. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że wojsko USA błędnie rozpoznało cel (szkoła, w którą uderzyły pociski Tomahawk, mieściła się w pobliżu bazy irańskiej marynarki).

W ostatnim czasie papież nasilił swą krytykę wojny z Iranem. W piątek 13 marca Leon XIV podkreślił, że wyznający chrześcijaństwo przywódcy polityczni, którzy wywołują wojny, powinni przystąpić do spowiedzi i zastanowić się, czy postępują zgodnie z nauczaniem Jezusa. Dziesięć dni później biskup Rzymu wskazał, że naloty lotnicze powinny zostać zakazane z uwagi na swój nieprecyzyjny charakter.