O ostatnich trzech zakonnicach z klasztoru Goldenstein w miejscowości Elsbethen, tuż za Salzburgiem zrobiło się głośno we wrześniu ubiegłego roku.
Siostry mieszkały w zamku, który od 1877 r. pełnił funkcję klasztoru i prywatnej szkoły dla dziewcząt. W 2022 r. liczba zakonnic zmalała i w klasztorze pozostały już tylko trzy siostry – Rita, Bernadetta i Regina. Wspólnotę sióstr oficjalnie rozwiązano na początku 2024 r., a budynek przejęły archidiecezja salzburska i opactwo augustianów w Reichersbergu. Pozostałym zakonnicom przyznano wówczas dożywotnie prawo zamieszkania, o ile pozwalały na to ich zdrowie i zdolność umysłowa.
Czytaj więcej
Starych drzew się nie przesadza, napisano na profilu na Instagramie założonym przez trzy siostry zakonne z okolic Salzburga. Zgodnie z porzekadłem,...
Spór sióstr z proboszczem
Jednak w 2023 r. siostry decyzją władz kościelnych zostały przeniesione do domu opieki. Od tej pory są w sporze z miejscowym proboszczem Markusem Graslem. Proboszcz oskarżył siostry o złamanie ślubów posłuszeństwa, argumentując, że warunki w klasztorze były dla nich nieodpowiednie. W odpowiedzi siostry oskarżyły proboszcza o umieszczenie ich w domu opieki wbrew ich woli. Siostra Bernadetta przypominała wówczas, że miały prawo pozostać w klasztorze do końca życia „i to zostało złamane”.
Na początku września trzy zakonnice wróciły do swego dawnego klasztoru, wspomagane przez grupę byłych uczennic. Kiedy tam przyjechały, nie było prądu ani wody, szybko je jednak przywrócono. Byłe uczennice przynosiły im jedzenie i robiły zakupy.
Kilka dni temu, 28 kwietnia, siostry zniknęły. Asystentka sióstr, Christina Wirtenberger, która zna je od czasów, gdy była uczennicą szkoły klasztornej, powiedziała, że wsiadły do samolotu do Rzymu „w tajemnicy” przed proboszczem. W tej sprawie NPR cytuje oświadczenie Haralda Schiffla, rzecznika proboszcza Markusa Grasla. Zgodnie z oświadczeniem Grasl „wyraził zaniepokojenie nagłym zniknięciem sióstr i zdziwienie, dlaczego utrzymywały w tajemnicy informację o swoim locie do Rzymu”.
Czytaj więcej
Tylko cztery zakonnice zostały w historycznym klasztorze Corazon Eucaristico de Jesus w Hiszpanii. Przeorysza wzywa siostry na całym świecie, aby p...
Prośby do Watykanu o decyzję w sprawie sióstr z Goldenstein
Obie strony zwróciły się do Watykanu pod koniec 2025 r. o decyzję w sprawie prawa sióstr do pozostania. Siostry wnioskowały również o zwolnienie proboszcza z pełnionych wobec nich obowiązków.
Wolfgang Rothe, monachijski prawnik, biegły także w dziedzinie prawa kanonicznego, który doradzał siostrom, powiedział NPR, że Dykasteria Watykańska odpowiedzialna za zakony podjęła decyzję na korzyść sióstr i że mogą one pozostać w klasztorze. Watykan nie odpowiedział na prośbę NPR o komentarz. Rothe powiedział także NPR, że Watykan mianował opata Jakoba Auera asystentem proboszcza, który miał zająć się potrzebami sióstr.
Rzecznik proboszcza w oświadczeniu dla mediów zacytował słowa Jakoba Auera: „Byliśmy o krok od sfinalizowania porozumienia w sprawie dalszego pobytu sióstr w Goldenstein”.
Lekcje boksu i zjazd na materacu po schodach klasztoru
W ubiegłym roku o siostrach było głośno także z innego powodu. W mediach społecznościowych na koncie nonnen_goldenstein opisywano życie sióstr, w tym lekcje boksu siostry Rity czy zjazd na materacu po schodach klasztoru. Konto miało prawie 300 tys. obserwujących. Konto nie było jednak pod kontrolą zakonnic. Sprawa oparła się o sąd, który w marcu nakazał właścicielowi konta na Instagramie zaprzestanie publikowania treści w imieniu sióstr. Same siostry twierdzą, że wolontariusz prowadzący konto nie uzyskał ich wyraźnej zgody przed opublikowaniem zdjęć.
Od tego czasu na koncie pojawiły się wpisy podważające stan zdrowia zakonnic, a nawet sugerujące, że zostały zabrane do Rzymu wbrew swojej woli.
Ostatnie zdjęcia z Rzymu, opublikowane na nowym koncie na Instagramie – tym założonym przez asystentkę Christinę Wirtenberger - pokazują siostry Ritę, Reginę i Bernadetę siedzące na wózkach inwalidzkich na placu Świętego Piotra, uśmiechające się od ucha do ucha w oczekiwaniu na papieskie błogosławieństwo.
„Podróż do Rzymu była od dawna pielęgnowanym marzeniem sióstr. Każdy, kto je spotkał lub widział zdjęcia, szybko zdaje sobie sprawę: ich radość jest szczera. Wiele wrażeń, wiele spotkań – i wspomnienia, które pozostaną na zawsze. Czasami trzeba podejmować decyzje, które wydają się słuszne" - brzmi podpis fotografii.