Rzymskokatolickie siostry zakonne z sanktuarium w mieście Ronda mają nadzieję, że w październiku będą obchodzić 100. rocznicę utworzenia klasztoru w tym miejscu.
Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, ale wiemy, że ostatecznie zwycięży wola Boga.
– Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, ale wiemy, że ostatecznie zwycięży wola Boga – mówi przeorysza Jennifer del Corazon de Jesus.
Klasztorowi grozi zamknięcie
Mają jednak mało czasu. Zgodnie z watykańskimi przepisami klasztory liczące mniej niż sześciu członków muszą zostać zamknięte. Poszukuje więc przede wszystkim sióstr zakonnych z tego zakonu.
– Jeśli jakakolwiek zakonnica chce do nas przyjść, musi wykazywać wyraźne oznaki powołania – tłumaczy siostra Jennifer.
Czytaj więcej
Albertynka siostra dr hab. Beata Zarzycka jest pierwszą w historii zakonnicą, która została prorektorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Ona sama wspomina, że gdy przybyła 39 lat temu, było tam 13 zakonnic. Większość z nich niestety już zmarła. Najstarsza żyjąca lokatorka mieszka tam od sześciu dekad.
Jeśli klasztor zostanie zamknięty, kobiety będą musiały przenieść się do innego klasztoru. – Będzie bardzo trudno odejść – powiedziała siostra Jennifer. – To naturalne, że będzie to miało na nas wpływ – dodaje.
Dłoń świętej Teresy może pomóc w problemach z płodnością
Budynek pochodzi z XVI wieku, a w środku znajduje się dłoń św. Teresy z Avila, trzymana w srebrnej rękawicy ozdobionej kamieniami. Do sióstr przybywają pielgrzymi, wielu z nich wierzy, że relikwia może pomóc w problemach z płodnością.
Czytaj więcej
Na okręcie, który poszedł na dno znajdowała się drzazga z Krzyża Świętego. A przynajmniej przedstawiciele cerkwi prawosławnej twierdzili, że pochod...
Cztery zakonnice należą do Zakonu Karmelitów Bosych. Mogą chodzić tylko boso lub w sandałach. Jak podaje strona internetowa klasztoru, podporządkowują swoje życie modlitwie i pobożności.