W okolicach Jarosławia „zostały zaatakowane przemysłowe magazyny paliw”. Gubernator Michaił Jiewrajew przekazał, że nikt nie odniósł obrażeń. Władze zdecydowały o czasowym zamknięciu drogi w kierunku Moskwy. Według kanału Astra celem ataku był zakład „Temp” Rosrezerwy w Rybinsku, wykorzystywany do magazynowania paliw. Kanał monitorujący Exilenova+ opublikował nagrania pokazujące silny pożar oraz gęsty, czarny dym unoszący się nad obiektem.

Ukraińskie ataki na infrastrukturę paliwową Rosji

Jak informuje „The Moscow Times”, również w obwodzie tulskim, w Nowomoskowsku, doszło do ataku dronów. Gubernator Dmitrij Miliajew poinformował, że „odłamki zestrzelonych dronów spadły na teren jednego z przedsiębiorstw przemysłowych”. System satelitarny NASA FIRMS zarejestrował pożar w rejonie zakładów chemicznych „Azot”. O trafieniu obiektu informują także kanały monitorujące, publikując nagrania z miejsca zdarzenia. Zakłady „Azot” należą do holdingu „EuroChem”. Według informacji na stronie firmy jest to jeden z największych producentów nawozów azotowych i amoniakalnych w Rosji. Zakład dostarcza również surowce chemiczne do fabryki Swierdłowa, produkującej materiały wybuchowe wykorzystywane w amunicji.

W obwodzie smoleńskim w wyniku ataku dronów doszło do pożaru w pobliżu węzła kolejowego w Wiaźmie. Według kanału „Krymski Wiatr” płonie tam podstacja trakcyjna Wiaźma TPN, która zasila linię kolejową. W Orle dron uderzył w kompleks mieszkaniowy „Zielona Wyspa”. W budynku wybuchł pożar obejmujący kilka pięter. Jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych – poinformował gubernator obwodu orłowskiego Andriej Kłyczkow.

Czytaj więcej

Moskwa, Sewastopol, rafineria w Samarze. Ukraińskie drony nękały w nocy Rosjan

W Wiaźmie w obwodzie smoleńskim w wyniku spadających szczątków drona uszkodzone i objęte ogniem zostały prywatne domy. Ranna została starsza kobieta, która trafiła do szpitala – przekazał gubernator Wasilij Anochin. W obwodzie kałuskim w wyniku ataku uszkodzone zostały przeszklenia dwóch budynków niemieszkalnych w Kałudze. Nie odnotowano ofiar – poinformował gubernator Władisław Szapsza.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uderzenia na obiekty „Temp” i „Azot”. Zaznaczył, że drony „trafiły w obiekt paliwowy istotny dla rezerw państwa–agresora” oraz w „przedsiębiorstwo kluczowe dla produkcji materiałów wybuchowych”. Według niego ataki są konsekwencją odmowy zakończenia wojny przez Władimira Putina. „Oferowaliśmy rosyjskiemu kierownictwu wszystkie możliwe formaty negocjacji, a odpowiedzią była jedynie kontynuacja agresji i próby jej rozszerzenia. Logiczne jest więc, że wojna wraca tam, skąd się rozpoczęła” – napisał ukraiński prezydent.

Limity na stacjach benzynowych w Rosji

Ukraińskie ataki powodują zauważalne straty w Rosji. W rosyjskim Tatarstanie sieć stacji paliw Tatnieft wprowadziła ograniczenia w sprzedaży paliwa. Szef republiki, Rustam Minnichanow, poinformował, że na stacjach pojawiły się kolejki, dlatego zdecydowano się na wprowadzenie limitów.

Jeden klient może kupić maksymalnie 20 litrów benzyny dziennie, do 40 litrów oleju napędowego w przypadku samochodów osobowych oraz do 200 litrów dla ciężarówek. Jak podaje portal Ulpressa, podobne ograniczenia obowiązują również na stacjach Tatnieft w Uljanowsku.

Jak wcześniej informowała stacja telewizyjna „78”, limity sprzedaży paliwa wprowadzono także w Petersburgu, gdzie jednorazowo można kupić maksymalnie 20 litrów benzyny. Czytelnicy serwisu „Ostrożnie, Wiadomości” zauważyli identyczne ogłoszenia na stacji Tatnieft w podmoskiewskim Łytkarinie. Od 12 czerwca ograniczenia zaczęły obowiązywać również na stacjach największych sieci paliwowych w Moskwie.

Czytaj więcej

Nowe sankcje na Rosję. Eksperci ostrzegają przed kryzysem paluszków rybnych

Na stacjach Tatnieft kierowcy mogą kupić maksymalnie 20 litrów benzyny i 40 litrów oleju napędowego. Rosnieft wprowadził łączny limit wynoszący 90 litrów paliwa do baku lub kanistra, natomiast Łukoil sprzedaje nie więcej niż 100 litrów benzyny lub oleju napędowego na jeden paragon.

Problemy z dostępnością paliwa w obwodzie moskiewskim zaczęły się pod koniec maja. Od 30 maja sieć ORTK ograniczyła sprzedaż do maksymalnie 60 litrów benzyny oraz 100 litrów oleju napędowego na jednego klienta. Na stacjach Gazpromu obowiązywały limity od 100 do 150 litrów.

Czytaj więcej

Ukraina chce, by Rosja „płonęła”. Oczekuje dodatkowych 20 mld dolarów od sojuszników

Następnie Łukoil ograniczył sprzedaż benzyny do 100 litrów, podczas gdy Rosnieft i Tatnieft utrzymywały, że nie wprowadziły ogólnokrajowych ograniczeń, zastrzegając jednocześnie, że poszczególne stacje mogą czasowo stosować własne limity.

Na niedobory benzyny i oleju napędowego skarżyli się wcześniej mieszkańcy obwodów biełgorodzkiego, riazańskiego, kraju krasnodarskiego oraz wielu innych regionów Rosji. Według obliczeń niezależnego projektu „7×7”, do 10 czerwca problemy z zaopatrzeniem w paliwo lub zakłócenia w dostawach występowały w co najmniej 25 regionach Federacji Rosyjskiej, nie licząc okupowanych terytoriów Ukrainy. Po uwzględnieniu sześciu okupowanych regionów – Krymu, Sewastopola, obwodów ługańskiego, donieckiego, chersońskiego i zaporoskiego – liczba obszarów dotkniętych problemami wzrasta do 31.