Nad ranem Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o strąceniu od 20.00 we wtorek do 7.00 w środę (czasu moskiewskiego) 326 ukraińskich dronów. Drony pojawiły się nad obwodami: biełgorodzkim, briańskim, wołgogradzkim, woroneskim, kurskim, kałuskim, lipieckim, niżnonowogrodzkim, rostowskim, riazańskim, samarskim, saratowskim, smoleńskim, orłowskim, twerskim, tulskim, uljanowskim, moskiewskim, Krajem Krasnodarskim, okupowanym Krymem i nad Morzem Czarnym. 

Czytaj więcej

Ukraińskie drony paraliżują wakacje Rosjan. Krym bez paliwa, chaos na lotniskach

Atak na muzeum w okupowanym Sewastopolu. Szef władz okupacyjnych pisze o „profanacji”

Stojący na czele władz okupowanego Krymu Michaił Razwożajew poinformował, że dach muzeum, w którym znajduje się obraz Franza Roubauda przedstawiający oblężenie Sewastopola stanął w płomieniach po ataku ukraińskich dronów. 

Muzeum, w którym znajduje się obraz, upamiętnia przegraną przez carską Rosję wojnę krymską z lat 1853-1856. Rosja przegrała wówczas z siłami brytyjsko-francuskimi wspierającymi Turcję. 

„Wróg poniesie karę za tę profanację” – napisał Razwożajew, komentując atak. 

W nocy ukraińskie drony atakowały również Moskwę – mer stolicy Rosji poinformował o strąceniu 12 bezzałogowców na podejściach do rosyjskiej stolicy.

Zaatakowana została też Rafineria Kujbyszewska w Samarze. W wyniku ataku na terenie rafinerii miało dojść do pożaru. 

Samara znajduje się ok. 800-900 km od granic Ukrainy. Rafineria Kujbyszewska to jedno z największych przedsiębiorstw przemysłu naftowego w obwodzie samarskim. Operatorem rafinerii jest spółka Rosnieft. W normalnych warunkach rafineria jest w stanie przetwarzać 7 mln ton baryłek ropy rocznie. Dostarcza m.in. paliwa lotniczego. 

To drugi w tym roku atak Ukraińców na ten obiekt – pierwszy miał miejsce w styczniu. Z kolei w sierpniu 2025 roku Rafineria Kujbyszewska wstrzymała pracę w wyniku ataku ukraińskich dronów. Rafineria została też zaatakowana w marcu 2024 roku – wylicza kanał ASTRA. 

Atak na przedsiębiorstwo produkujące komponenty do dronów i pocisków Iskander

Nad ranem pojawiła się również informacja o ataku na Czeboksary w Republice Czuwaskiej. Z informacji pojawiających się w serwisie Telegram wynika, że zaatakowane zostało przedsiębiorstwo badawczo-produkcyjne VNIIR-Progress, które produkuje m.in. moduły nawigacyjne i anteny wykorzystywane w rosyjskich dronach-kamikadze oraz pociskach Iskander i Kalibr. Przedsiębiorstwo było już atakowane przez Ukraińców 5 maja i 18 lutego tego roku oraz w grudniu 2025 roku Jednak tym razem w wyniku ataku na jego terenie miało dojść po raz pierwszy do poważnego uszkodzenia jednego z budynków administracyjnych. 

W obwodzie rostowskim w wyniku ataku miało dojść do pożaru ściółki leśnej w rejonie szołochowskim – poinformował gubernator obwodu Jurij Sliusar. Pożar został ugaszony. Na terenie tego samego obwodu miało dojść do zapalenia się zbiornika z paliwem. 

Z kolei gubernator obwodu włodzimierskiego Aleksandr Awdiejew poinformował, że w wyniku ataku dronów doszło do pożarów na terenie dwóch obiektów infrastruktury.

W nocy alarm powietrzny ogłoszono w Rosji na terenie trzech obwodów Uralskiego Okręgu Federalnego, oddalonego od Ukrainy o ponad 1 000 km. 

Reuters podaje, że na okupowanym Krymie władze okupacyjne ograniczyły nocny ruch pociągów, po tym jak w niedawnym ataku dronów na pociąg zginął maszynista, a ranny został jego pomocnik.