Reklama

Ostatni buntownicy w Cerkwi

3,5 roku łagru dostał były duchowny krytykujący zarówno władze kościelne, jak i świeckie. Kolejnego zesłano do odległego klasztoru, bo „przeżywa kryzys moralny".

Publikacja: 01.12.2021 18:59

Ostatni buntownicy w Cerkwi

Foto: AdobeStock

– Nie sądźcie, byście nie byli sądzeni – powiedział sędziom były igumen Siergiej, usłyszawszy wyrok.

Były duchowny, bardzo popularny w środowiskach konserwatywnych, został aresztowany w grudniu ubiegłego roku. Oddziały specjalne policji musiały brać szturmem syberyjski Srednieuralski Monastyr, w którym zamknął się dysydent.

– Represje przeciw Siergiejowi zaczęły się dopiero po ostrej krytyce władzy świeckiej i osobiście Putina – wyjaśniał wtedy nieżyjący już Wsiewołod Czaplin, również usunięty z Cerkwi z powodu konfliktu z hierarchami.

Czytaj więcej

Ostrzegał przed czipowaniem ludzi. Mnich ukarany

Gwałtowny konflikt między duchownym (byłym milicjantem w czasach ZSRS) a władzami wybuchł wiosną ubiegłego roku, gdy z powodu pandemii rząd nakazał zamknięcie cerkwi. Siergiej wyklął zarówno władze świeckie, jak i cerkiewne, tym ostatnim zarzucając życie w luksusie. – Przyjął wiadomość o zamknięciu cerkwi przez pryzmat sowieckich prześladowań, (...) jako przejaw wojowniczej sekularyzacji. Zamykanie cerkwi to wielka trauma prawosławnych w Rosji – tłumaczył Czaplin.

Reklama
Reklama

Wcześniej do Siergieja pielgrzymowali nawet politycy z Moskwy. Wśród nich była Natalia Pokłonska, ukraińska prokurator z Krymu, która zdradziła i przeszła na stronę Rosji. Ale gdy duchowny stawał przed sądem, Pokłonska wyjechała na Wyspy Zielonego Przylądka jako rosyjski ambasador.

Specjaliści szacują, że spośród ok. 1,5 mln Rosjan stale zaangażowanych w życie Cerkwi jedynie od tysiąca do kilkudziesięciu tysięcy to zwolennicy takich kaznodziejów. Po dwóch latach prześladowań jeszcze mniejszą grupę stanowią duchowni sympatyzujący z demokratyczną opozycją. W 2019 r. znalazło się 52, którzy podpisali list w obronie więźniów politycznych. Obecnie już tylko jeden został zesłany do monastyru, gdyż chciał „uścisnąć dłoń Aleksieja Nawalnego".

Kościół
Papież wezwał kardynałów. Pierwsze takie spotkanie zorganizowane przez Leona XIV
Kościół
Papież Leon XIV zabrał głos po zatrzymaniu Maduro, wskazał na suwerenność Wenezueli
Kościół
Pielgrzymka Leona XIV. Maronicki mnich o wyjątkowym powołaniu Libanu
Kościół
Pierwsza podróż Leona XIV pokazuje kierunek jego pontyfikatu
Kościół
Pierwsze kroki - na wschód. Papież Leon XIV jedzie do Turcji i Libanu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama