Odpowiada Marek Radwański, rzecznik konsumentów w powiecie poznańskim:

Właściciel hotelu źle zrobił. Hotelem jest każdy zakład prowadzony w celach zarobkowych, który stale, odpłatnie i w sposób profesjonalny zajmuje się udostępnianiem pomieszczeń przeznaczonych do czasowego pobytu gości – zapewnia im nocleg i zamieszkanie przez określony czas. Tak wynika z art. 846 – 852 kodeksu cywilnego. Dla odpowiedzialności za zniszczenie lub utratę rzeczy nie ma przy tym znaczenia nazwa, pod którą funkcjonuje dany zakład, może być to np. motel, pensjonat, dom turystyczny, zajazd bądź schronisko.

Nie są hotelami jedynie obiekty bez stałej bazy lokalowej, takie jak pola namiotowe czy obozowiska turystyczne. Do hoteli nie zalicza się także domów studenckich ani internatów.

Przepisy dotyczące odpowiedzialności hotelu mają charakter bezwzględnie obowiązujący i nie mogą być ograniczone bądź wyłączone ani w drodze umowy, ani przez ogłoszenie, np. na tablicach, szyldach lub w folderach. Takie zastrzeżenia nie mają żadnej mocy prawnej. Prowadzący hotel ponosi odpowiedzialność za uszkodzenie, zniszczenie lub utratę rzeczy znajdujących się w hotelu, a należących do gościa hotelowego.

Odpowiedzialność ta jest wyłączona wówczas, gdy szkoda powstała: na skutek właściwości rzeczy wniesionej do hotelu, w rezultacie działania siły wyższej, tj. niespodziewanego zdarzenia, któremu nie można było zapobiec (np. powodzi) albo wyłącznie z winy poszkodowanego bądź osoby, która mu towarzyszyła lub odwiedziła go.

Choć odpowiedzialność właściciela hotelu za wniesione przez gościa rzeczy nie może być wyłączona ani ograniczona, to już inaczej jest z wysokością odszkodowania. Klient nie może domagać się odszkodowania wyższego niż stukrotność należności zapłaconej za jedną dobę hotelową (art. 849 § 1 k.c.). Od ceny za dobę należy odjąć cenę dodanych usług, np. dostawy świeżych kwiatów, ręczników, cenę śniadania. Wysokość odszkodowania za jedną utraconą lub zniszczoną rzecz zaś nie może być wyższa niż pięćdziesięciokrotność powyższej należności za mieszkanie.

Właściciel hotelu, odpowiada bez ograniczeń jeżeli przyjął rzecz na przechowanie albo odmówił tego, mimo że miał obowiązek ją przyjąć (np. pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności). Tak samo jest, jeśli szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.

Warto pamiętać, że hotel może odmówić obowiązkowego przyjęcia rzeczy na przechowanie tylko w sytuacjach szczególnych, np. gdy zagrażają one bezpieczeństwu, mają – w stosunku do wielkości lub standardu hotelu – zbyt dużą wartość bądź też zajmują za dużo miejsca.