Reklama

Umowa na eko-rewolucję w domu, jak prawny labirynt. UOKiK reaguje i nakłada kary

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzje wobec dwóch spółek z sektora OZE. Nakazał zmianę niedozwolonych postanowień umownych i nałożył kary finansowe na łączną kwotę prawie 3 mln zł.
Umowa na eko-rewolucję w domu, jak prawny labirynt. UOKiK reaguje i nakłada kary

Foto: Adobe Stock

mat

Chodzi o spółki Polska Energia Grupa Kapitałowa oraz Am Eco Energy, które oferują usługi związane z montażem i sprzedażą instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła oraz innych systemów grzewczych. Po skargach Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zweryfikował praktyki przedsiębiorców i wydał dwie decyzje, w których uznał, że spółki stosowały we wzorcach umów klauzule abuzywne i zakazał ich wykorzystywania. Na spółkę Polska Energia Grupa Kapitałowa nałożono kary finansowe przekraczające 2,8 mln zł, natomiast na Am Eco Energy ponad 54 tys. zł.

Jakie klauzule umowne zakwestionował UOKiK

Jak czytamy w komunikacie, spółki stosowały nieprecyzyjne postanowienia, które umożliwiały im dowolne kształtowanie kluczowych warunków umowy. Były wśród nich m.in. klauzule wyłączające ich odpowiedzialność za uszkodzenia dachu czy ścian podczas montażu, mimo że – jako profesjonalni instalatorzy – przedsiębiorcy powinni ponosić konsekwencje błędów. Zakup instalacji mógł wiązać się z koniecznością pokrycia kosztów napraw przez konsumentów.

Prezes UOKiK zakwestionował również klauzule zezwalające na bezpodstawne przesuwanie terminów instalacji czy zmianę urządzeń na inne modele, często bez odpowiedniego uzasadnienia i uzgodnienia z konsumentem. Uznano, że wiele z tych warunków utrudniało klientom odstąpienie od umowy, nawet w przypadku znacznego przedłużania się montażu czy istotnych zmian pierwotnych ustaleń.

Uwagę Urzędu zwróciły również surowe kary umowne, które obowiązywały konsumentów. Firmy nakładały je np. za „utrudnianie montażu” – bez sprecyzowania, na czym mogłoby ono polegać. Jednocześnie spółki nie przewidywały porównywalnych sankcji w przypadku opóźnień lub usterek, za które same ponosiły odpowiedzialność. W niektórych umowach znalazły się także klauzule mogące zniechęcić konsumentów do dochodzenia swoich roszczeń i składania reklamacji. Spółki zaznaczyły w nich, że klient poniesie koszty takiego działania, jeśli przedsiębiorca uzna reklamację za „nieuzasadnioną”. Przy czym postanowienia te nie definiują w jakiej sytuacji mogłoby się tak wydarzyć - czytamy w komunikacie.

Obie decyzje są nieprawomocne. Przedsiębiorcy odwołali się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Umowy na fotowoltaikę pełne pułapek. UOKiK nakłada surową karę
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama