Planując zakup wycieczki w biurze podróży, lepiej je sprawdzić, np. na stronie: https://ewidencja.ufg.pl/ewidencja/obywatel/ksiegi. Wpis do Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych potwierdza, że biuro działa legalnie – posiada wymagany wpis do prowadzonego przez marszałków województw rejestru i zabezpieczyło klientów na wypadek swojego bankructwa.

Ważne informacje

W rejestrze można też sprawdzić zakres terytorialny jego działalności i kiedy kończy się mu zabezpieczenie finansowe. Znajdują się tam też informacje, czy biuro podróży nie zawiesiło działalności, czy wobec niego toczy się postępowanie o wykreślenie z rejestru i czy przypadkiem nie jest objęte zakazem prowadzenia działalności.

Warto zajrzeć też do Krajowego Rejestru Sądowego: https://ekrs.ms.gov.pl/. Można tam sprawdzić, czy firma nie znajduje się w stanie upadłości.

Niestety, upadłości w każdej branży, również w turystyce, się zdarzają.

Klienci legalnie działających biur podróży są jednak szczególnie chronieni przed skutkami bankructwa.

Każdy organizator musi mieć wykupioną gwarancję ubezpieczeniową lub bankową. To z tej gwarancji podróżni otrzymają pomoc finansową w przypadku niewypłacalności danego biura.

Środki z gwarancji pozwolą na kontynuowanie wczasów lub wycieczki albo zorganizowanie powrotu turystów do kraju, a także uzyskanie zwrotu kosztów imprezy za niewykorzystaną jej część.

Także klienci, którzy przed ogłoszeniem bankructwa nie zdążyli wyjechać na wakacje, odzyskają zwrot wpłaconych pieniędzy.

Podwójna ochrona

Jeśli suma gwarancyjna nie wystarczy na zaspokojenie roszczeń klientów upadłego touroperatora, brakującą kwotę dopłaci Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

To fundusz wspólny dla wszystkich podmiotów turystycznych, które są zobowiązane do odprowadzania do niego składek.

Czytaj więcej

Branża turystyczna - biura podróży nie mają środków na realizację zamówień

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Agata Nowak, radca prawny, autorka bloga prawowpodrozy.pl

W razie bankructwa biura podróży turyście teoretycznie może przysługiwać zadośćuczynienie za zmarnowany urlop, ale jego wyegzekwowanie będzie trudne. Ani instytucja finansowa (bank, ubezpieczyciel), w której organizator zabezpieczył się na wypadek niewypłacalności, ani Turystyczny Fundusz Gwarancyjny nie pokryją szkody niemajątkowej z tego tytułu. Turysta może wystąpić z takim roszczeniem do organizatora. Będzie zgłoszone na listę wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Weryfikuje je syndyk i uznaje wierzytelność albo odmawia jej uznania. Szanse na zaspokojenie roszczenia za zmarnowany urlop są jednak nikłe. Jednym z głównych wierzycieli uczestniczących w podziale środków z likwidacji majątku biura podróży będzie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, domagający się zwrotu wypłat poczynionych na rzecz turystów z Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego.