78. skarga nadzwyczajna RPO dotyczy nakazu zapłaty z 2016 r. RPO domaga się jego uchylenia i zwrotu sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Dołączył wniosek o wstrzymanie wykonania nakazu zapłaty do ostatecznego rozstrzygnięcia całej sprawy. Na podstawie nakazu zapłaty komornik sądowy wszczął już bowiem postępowanie egzekucyjne z nieruchomości, w której mieszkają pozwani wraz z rodziną.
- Z uwagi na zaawansowany stan postępowania egzekucyjnego oraz stopień jego uciążliwości dla pozwanej, istnieje uzasadniona obawa, że niewstrzymanie nakazu zapłaty może naruszać prawo własności, zagwarantowane w art. 64 Konstytucji - uważa Rzecznik.
Czytaj więcej
Prokurator Generalny skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną w sprawie frankowiczów objętych prawomocnym nakazem zapłaty wydanym przez S...
Rzecznik stwierdził, że w sprawie państwa G. sąd nie dokonał z urzędu (czyli nawet bez wyraźnego żądania strony postępowania) kontroli abuzywności postanowień zawartych w umowie kredytu. Tym samym dopuścił się rażącego naruszenia prawa, ponieważ w umowie tej były zawarte postanowienia niedozwolone.
- Obowiązek zbadania umowy, jaką konsument zawarł z przedsiębiorcą, pod kątem klauzul niedozwolonych (abuzywnych) wynika ze standardów Unii Europejskiej. Europejski, a więc także polski sąd, rozstrzygając spór między przedsiębiorcą a konsumentem (stroną słabszą) musi tę dysproporcję zrównoważyć. Dopiero na tej podstawie można ocenić, czy roszczenie przedsiębiorcy (banku) jest zasadne - przypomniał RPO. - Tymczasem, wydając nakaz zapłaty bez rozprawy, sąd w istocie wsparł działania przedsiębiorcy nakierowane na wykorzystanie słabszej pozycji konsumenta, który nie był w stanie skutecznie się bronić - dodał.
I wyjaśnił, że przedstawiony państwu G. wzorzec umowny kształtował ich obowiązki w sposób niezgodny z zasadą równorzędności stron. Został wprowadzony do umowy w takich okolicznościach, że w chwili podpisania umowy nie mieli oni możliwości ocenić jego ekonomicznych skutków. W chwili zawarcia umowy w 2008 r. nie zostało ustalone, w jakiej wysokości pozwani będą spłacać kredyt. Jednocześnie umowa oraz regulamin nie przewidywały żadnych ograniczeń w określaniu przez powoda kursów obowiązujących w banku.
Czytaj więcej
Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro skierował do Sądu Najwyższego dwie skargi nadzwyczajne dotyczące umowy indeksowanej we frankach szwajcarskich...
- Ani z umowy, ani z regulaminu nie wynikało, że kurs wymiany waluty
obowiązujący w banku ma być rynkowy, sprawiedliwy, czy rozsądny. Innymi
słowy umowa pozostawiała bankowi dowolność w ustalaniu poziomu kursu
walut obcych - zauważa RPO.
Rzecznik wskazał w skardze do SN, że akceptacja praktyki orzeczniczej polegającej na wydawaniu nakazu zapłaty przeciwko konsumentom na podstawie samej tylko treści wyciągu z ksiąg bankowych przedstawionego przez przedsiębiorcę - bez kontroli treści umowy dołączonej do pozwu, na której podstawie go wystawiono - może prowadzić do mechanizmu obejścia unijnej dyrektywy 13/93 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i zagrozić zbiorowym interesom konsumentów.