Ukrainie brakuje 27 mld dolarów na tegoroczne potrzeby związane z wojną. Kijów chce znaleźć około 7 mld dolarów dzięki oszczędnościom i przesunięciom w budżecie, a pozostałych 20 mld oczekuje od zagranicznych partnerów. Problem narasta w momencie, gdy Rosja zwiększa skalę ataków na ukraińską energetykę i infrastrukturę.

Premier Serhij Korecki ocenił całkowite tegoroczne koszty wojny na 155 mld dolarów. Kwota obejmuje zarówno środki wydawane przez Ukrainę, jak i pomoc wojskową przekazywaną przez partnerów, w tym uzbrojenie i amunicję.

Czytaj więcej

Ukraina będzie mogła kupić od USA broń za 2,7 mld dol. Zapłacą m.in. sojusznicy z Europy

– Dotyczy to w szczególności dronów dalekiego zasięgu – naszej zdolności do przenoszenia wojny z powrotem do miejsca, z którego pochodzi. Jest to krytyczna potrzeba, którą należy spełnić – mówił Korecki.

Rząd zapowiada oszczędności i odłożenie części mniej pilnych wydatków. Priorytetem mają pozostać obrona, świadczenia społeczne oraz pensje pracowników sektora publicznego.

Rosja nasila ataki na Ukrainę przed zimą

Problemy finansowe zbiegają się z nasileniem rosyjskich ataków rakietowych i dronowych na ukraińskie miasta oraz infrastrukturę.

Rosja w ostatnich tygodniach uderzała m.in. w elektrownie, kolej, porty, zakłady przemysłowe i obiekty cywilne. Ataki dodatkowo obciążają gospodarkę i zwiększają potrzeby budżetowe państwa.

Po jednym z największych ostatnich nalotów Wołodymyr Zełenski ponownie zaapelował do sojuszników o dostarczenie większej liczby środków obrony powietrznej.

Czytaj więcej

Parlament Ukrainy blokuje pomoc Zachodu. Niejasne powody

„Każdy pocisk przechwytujący naprawdę ratuje życie. Im bliżej zimy, tym więcej tej ochrony potrzebujemy” – mówił prezydent Ukrainy.

Reuters informował również, że Ukraina ma coraz większe problemy z przechwytywaniem nowych rosyjskich dronów napędzanych silnikami odrzutowymi.

Ukraina liczy na pieniądze z Europy

Kijów coraz mocniej naciska na Unię Europejską i innych partnerów, by szybciej przekazywali środki.

Część europejskiego finansowania jest jednak uzależniona od przeprowadzenia przez Ukrainę reform. Problemy z uchwalaniem wymaganych ustaw mogą opóźniać wypłatę kolejnych pieniędzy.

Czytaj więcej

Europa chce zatrzymać wojska USA. Państwa wschodniej flanki NATO złożą Trumpowi ofertę

Ukraina zwraca się również do UE o wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów banku centralnego oraz o przyspieszenie wypłat z już uzgodnionych programów pomocowych.

Presja może jeszcze wzrosnąć w 2027 r. minister finansów Serhij Marczenko ocenił, że Ukraina będzie potrzebowała w przyszłym roku 52,6 mld dolarów zagranicznego finansowania, z czego około 32,6 mld nie ma obecnie zapewnionego pokrycia.

Rosja również zwiększa obciążenia budżetu związane z wojną. Moskwa planuje w 2027 r. wydać na obronność 17,1 bln rubli, czyli około 200 mld dolarów, o 27 proc. więcej niż wcześniej zakładano.