„To największa porażka Rosji w dziedzinie bezpieczeństwa na
afrykańskim kontynencie” – pisze internetowe wydanie La Revue Afrique.
W środku saharyjskiej pustyni, w jednym z najbiedniejszych
krajów kontynentu, w Mali rosyjscy najemnicy „wycofują się ze swoich pozycji,
porzucając sprzęt, który później przejmują dżihadyści”. Porzucili już prawie
całą północną część kraju, zdobytą w szybkiej ofensywie trzy lata temu. Teraz z
trudem utrzymują przyczółek nad rzeką Niger, która stanowi barierę dla
atakujących.