– Pałac Prezydencki nie docenił politycznej siły Ukrainy. Karol Nawrocki znalazł się w pułapce – powiedział „Rzeczpospolitej” jeden z najbardziej zaufanych polityków Jarosława Kaczyńskiego. Prezydent przelicytował.

Czytaj więcej

Rzecznik prezydenta powiedział, dlaczego Nawrocki zwleka z decyzją ws. orderu Zełenskiego

Polska nie może dać się policzkować Ukrainie

Polska głowa państwa powinna była zareagować na nadanie przez Wołodymyra Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych miana „bohaterów UPA”. Policzka wymierzonego Polsce nie można było zlekceważyć, tym bardziej że strona ukraińska zdawała sobie sprawę z prowokacji wymierzonej w sojuszników, którzy okazali jako pierwsi wielką pomoc po agresji Rosji.

Na pytanie, dlaczego Zełenski wskazał na nieakceptowalnych dla Polski „bohaterów UPA”, na krótko przed Konferencją Odbudowy Ukrainy w Gdańsku powinni odpowiedzieć dyplomaci. Pamiętać należy, że graniczącej z Ukrainą tranzytowej Polski nie ma w europejskich formatach dyskutujących o zakończeniu wojny. Za chwilę może nas nie być przy najważniejszym stole dotyczącym zawierania umów na odbudowę Ukrainy.

Gdy chodzi o interesy, walka bywa nieczysta, sojusznicy stają się konkurentami, a przyjaźń i wdzięczność przestają się liczyć. Kogo będziemy obwiniać za niepodpisanie kluczowych kontraktów na odbudowę Ukrainy i zadowolenie się okruszkami, jak budową infrastruktury dla gigantów spijających śmietankę, z USA i Niemcami na czele? Reakcja Karola Nawrockiego na „bohaterów UPA” odcięła tlen Braunowi i radykalnej prawicy, ale też spycha na prezydenta winę o pogorszenie relacji z Ukrainą i wzmocnienie Rosji. Jednak czy zawsze, gdy powiedziało się „a” należy powiedzieć „b”?

Czytaj więcej

Zełenski zrezygnował ze startu z lotniska Rzeszów-Jasionka. W tle spór o brygadę „Bohaterów UPA”

Karol Nawrocki wpadł w pułapkę przygotowaną na Donalda Tuska 

Prezydent, zapowiadając odebranie Orderu Orła Białego chciał przygotować pułapkę na premiera, ale Donald Tusk nie stał się częścią sporu i nie podpisze się pod decyzją Karola Nawrockiego, który sam wpadł we własne sidła. Skrajna prawica naciska na głowę państwa, która powinna wykazać się silnym charakterem i nie ulegać politycznym podszeptom, a zważyć, jaki jest interes państwa.

Odebraniu Orła Białego Zełenskiemu przyklaśnie nie tylko skrajna prawica w Polsce, Putin, ale również ci, którzy chcą wykluczenia Polski z największych kontraktów dotyczących odbudowy Ukrainy. Również przeciwnicy prezydenta chcą, żeby poszedł na ostro, żeby obwinić go o popsucie relacji z Ukrainą i fiasko zawarcia umów na odbudowę Ukrainy. W takim układzie ucieka racja stanu.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Nie bronić Zełenskiego, wspierać Ukrainę, nie dać satysfakcji Putinowi. Trudny wybór Karola Nawrockiego

Kiedy prezydent Wiktor Juszczenko w lutym 2010 r. przyznał pośmiertnie tytuł Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze, prezydent Lech Kaczyński ostro potępił ten krok w wydanym oświadczeniu, ale nie apelował o odebranie najwyższego polskiego odznaczenia państwowego prezydentowi Ukrainy. PiS również nie. Sytuacja geopolityczna zmieniła się i wymaga koronkowej dyplomacji oraz sojuszników, których Karol Nawrocki znajdzie w USA na urodzinach Donalda Trumpa. Czy prezydent USA pomoże przekonać Zełenskiego do gestu wobec Polski? 

Dyplomacja lubi ciszę i spokój, dlatego każdy, komu na sercu leży interes Polski, nie powinien naciskać na prezydenta, nie podsycać sporu, nie osłabiać pozycji naszego państwa i nie wzmacniać Rosji. Warto pomóc wyjść z pułapki Karolowi Nawrockiemu, zanim wpadnie w nią Polska.