Państwowa firma Union Electrica de Cuba (UNE) poinformowała na platformach społecznościowych o „całkowitym odłączeniu” krajowego systemu elektroenergetycznego, natomiast Ministerstwo Energii i Górnictwa podało na platformie X, że awaria nastąpiła o godz. 22.43 (4.43 w poniedziałek czasu polskiego) oraz że „uruchomiono wszystkie procedury mające na celu przywrócenie działania sieci energetycznej”.
W ciągu ostatnich tygodni przerwy w dostawach prądu w stolicy Hawanie trwały ponad 30 godzin z rzędu, natomiast w głębi kraju mogą się one przeciągać nawet do kilku dni.
Czytaj więcej
70 proc. terytorium Kuby pogrążyło się 26 lipca w ciemnościach po awarii elektrowni im. Antonio Guiterasa w Matanzas, na środkowym zachodzie kraju....
Kryzys energetyczny na Kubie, Donald Trump odcina wyspę od dostaw ropy
Kuba, dotknięta od pięciu lat poważnym kryzysem gospodarczym, regularnie doświadcza całkowitych lub częściowych przerw w dostawach prądu z powodu przestarzałej infrastruktury i niedoboru paliwa. System opiera się na siedmiu elektrowniach cieplnych, które mają ponad 40 lat i są w różnym stopniu zużyte.
Przerwy w dostawach prądu nasiliły się od stycznia, gdy Stany Zjednoczone, po obaleniu prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, objęły Kubę blokadę naftową. Utrudnia ona dostawy paliwa do elektrowni i generatorów awaryjnych, które zazwyczaj działają na importowanym oleju napędowym.
Mieszkańcy Hawany kolejny raz w tym roku muszą mierzyć się z brakiem dostaw prądu
Wenezuela od dawna była głównym dostawcą ropy dla Kuby, a import z Meksyku również został wstrzymany w obliczu rosnącej presji ze strony Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump uważa, że rządzona przez partię komunistyczną Kuba, położona 150 kilometrów od wybrzeża Florydy, stanowi „nadzwyczajne zagrożenie” dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Wielokrotnie ostrzegał, że może „przejąć nad nią kontrolę”.