– Swoich bohaterów mają Ukraińcy prawo sobie wybierać. To jest rzecz, do której nie roszczę sobie żadnych pretensji – mówił w lipcu 2023 r. Karol Nawrocki, wówczas prezes IPN. Co się zmieniło, że trzy lata później ten sam Karol Nawrocki chce odebrać najwyższe polskie odznaczenie Wołodymyrowi Zełenskiemu, który jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nadał miano „bohaterów UPA”?
Karol Nawrocki słusznie oburza się na nazywanie UPA bohaterami
Prezydent dobrze odczytuje nastroje społeczne. Stosunek Polaków do Ukraińców uległ w ostatnich latach ochłodzeniu. Jak pokazują badania CBOS, odsetek popierających przyjmowanie uchodźców z Ukrainy spadł poniżej 50 proc., osiągając najniższy poziom od lat. Rośnie grupa osób przeciwnych dalszemu przyjmowaniu migrantów. Czwarte miejsce w wyborach prezydenckich antyukraińskiego Grzegorza Brauna nie wzięło się znikąd.
Stała popularność Konfederacji, która dystansuje się wobec wspierania Ukrainy, również powinna dać do myślenia, podobnie jak zmiana stanowiska PiS, z proukraińskiego na bliższe radykalnej prawicy. Politycy nie mogą być nieczuli na nastroje społeczne, ale też powinni wziąć odpowiedzialność za ich współtworzenie.
Czytaj więcej
- Realistycznie patrząc, trudno jest sobie wyobrazić, aby Ukraina była w stanie zrezygnować ze swojego punktu widzenia na walkę o niepodległe państ...
Karol Nawrocki słusznie oburzając się na nazywanie z polskiej perspektywy UPA bohaterami, użył najgorszego narzędzia do walki o rację. Nic nie wskóra, a jedynie pogorszy relacje Polski z Ukrainą, pokazując brak skuteczności. Z gloryfikowaniem UPA przez Ukraińców nie poradzili sobie prezydenci Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. Nie poradzili sobie, bo nie mogli sobie poradzić, tak jak świadomości na Ukrainie nie zmieni Karol Nawrocki, który słusznie powiedział w TV Republika w 2023 r., jeszcze jako prezes IPN, że nie będziemy im wybierać bohaterów. Tylko dlaczego teraz prezydent Nawrocki rości sobie pretensje do czegoś, czego sam sobie odmawiał wcześniej?
Nawrockiemu nie chodzi o UPA i Ukrainę, ale o Tuska i wewnętrzną politykę
Słuszny problem z UPA Polacy mają od lat i nie powinniśmy zapominać krzywd wyrządzonych naszym przodkom. Jednak grożąc prezydentowi sojuszniczego, napadniętego państwa odebraniem odznaczenia, nie rozwiąże się problemu nierozwiązywalnego od dekad, którego prawdopodobnie nie da się rozwiązać.
Czytaj więcej
Czuję, że wobec Polski jestem zobowiązany, żeby włożyć na siebie cięższą zbroję, jeśli zajdzie taka potrzeba – mówi Karol Nawrocki, prezes IPN, będ...
Karol Nawrocki, chcąc odebrać Order Orła Białego Zełenskiemu, eskaluje spór z Ukrainą. Na wieść o pogorszeniu relacji Polski z Ukrainą w Moskwie muszą strzelać korki od szampana. Co będzie dalej, jeśli Ukraina będzie niezmiennie gloryfikować UPA? Prezydent zainauguruje ograniczenie lub odebranie wsparcia dla Ukrainy broniącej swojej niepodległości przed Rosją? Nie tak powinna wyglądać dyplomacja. Tak wygląda polityka na użytek wewnętrzny.
Dlaczego prezydentowi Polski nie przeszkadzały zbrodnie „Burego” i „Ognia”?
Ukraina nie wyprze się UPA. Polska miała problem z przeproszeniem za Jedwabne. Dyskusja o Żołnierzach Wyklętych, wśród których byli mordercy, jest przyjmowana przez prawicę z niechęcią. Czy dla prezydenta Romuald Rajs ps. „Bury” i Józef Kuraś ps. „Ogień” to bohaterowie bez skazy? Karol Nawrocki, jako historyk, nie widzi też rys na wizerunku Brygady Świętokrzyskiej. Przykładów jest więcej. Niech każdy naród uderzy się we własną pierś i niech inni nie wybierają im bohaterów. Bo tu nie o historię chodzi, a o politykę.
Czytaj więcej
Gdybym dzisiaj zasiadał w Kapitule Orderu Orła Białego to doradzałbym prezydentowi Karolowi Nawrockiemu odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu tego odz...
Odebraniem Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, Karolowi Nawrockiemu udało się narzucić ważny temat dyskusji w Polsce. Premier Donald Tusk został przez prezydenta postawiony między młotem a kowadłem. Przyznanie się do dyplomatycznego fiaska nie buduje powagi rządu. Ale to jedna z tych sytuacji, w której nie ma dobrego rozwiązania.
Gdyby polskiej klasie politycznej chodziło o sprawę, a nie punkty poparcia w sondażach, to można było szukać porozumienia ponadpartyjnego i wspólnie, od Konfederacji, przez PiS, PSL, KO, Lewicę i Razem potępić decyzję Zełenskiego. Zgoda narodowa Polaków mogłaby na Ukrainie zrobić większe wrażenie, niż wewnętrzne skłócenie. Gesty w polityce są ważne. Zabrakło ich. W kłóceniu się Polacy są mistrzami świata.
Donald Tusk umywa ręce i nie chce mieć nic wspólnego ze sporem prezydentów Ukrainy i Polski
UPA to idealny temat polaryzujący przed wyborami parlamentarnymi i podgrzewający atmosferę w kraju. Premier, nie chcąc dać się wciągnąć w spór, dokonał uniku proponując spotkanie prezydentom Nawrockiemu i Zełenskiemu, którzy powinni samodzielnie rozwiązać problem. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale nie dolewa oliwy do ognia i zawęża zwaśniony krąg.
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk, chcąc nie chcąc, jest w samym środku politycznego kryzysu, jaki wywołuje decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie odebr...
Politycznie piłka jest po stronie Karola Nawrockiego. Prezydent nie może wycofać się z zapowiedzi odebrania orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu, bo okazałby brak powagi. Przed Karolem Nawrockim trudny politycznie wybór.
Pozbawienie najwyższego odznaczenia pierwszego obywatela walczącej Ukrainy będzie jej osłabieniem i eskalacją konfliktu. To nie czas na otwieranie sporów z Ukrainą, nawet jeśli racja jest po naszej stronie.
Polska powinna stać po stronie Ukrainy, nie przeciwko niej
Polska powinna wspierać Ukrainę, żeby jej prawdziwymi bohaterami walczącymi o niepodległość i wolność była administracja Zełenskiego, a nie mający krew na rękach członkowie UPA. Zełenski podlega krytyce, tak jak Ukraina i Ukraińcy. Nie możemy się zgodzić, żeby Ukraina politycznie była drugim Izraelem, który nie znosi krytyki, a jego politycy ze względów historycznych uważają, że mogą sobie pozwolić na więcej. Moralnie nie możemy dać się szantażować. Ale na wszystko jest czas i miejsce.
Czytaj więcej
Rosja wykorzystuje spór o nadanie dla jednostki wojsk ukraińskich imienia „bohaterów UPA” do budowania fałszywego obrazu strategicznego rozpadu par...
Ukraina uprawia twardą politykę, chce grać o swoją przyszłość z najsilniejszymi państwami świata, które będą ją odbudowywać po wojnie, ale bez Polski mogłoby już jej nie być. Warto podkreślać sojusz i wsparcie Polski od początku, na co inni nie potrafili się zdobyć, jak np. Niemcy.
Karol Nawrocki więcej osiągnie, budując dobre relacje z Ukrainą, niż je burząc. Prezydent ma liczne możliwości i kanały dyplomatyczne, których może użyć. Za sprawczość w burzeniu punktów nie zdobędzie. Chyba że w Moskwie, a tego przecież nie chce i to byłoby sprzeczne z polską racją stanu.