Powodem protestów jest sprawa domniemanego wycieku materiałów egzaminacyjnych. Chodzi o egzamin na uczelnie medyczne, do którego przystąpiło 3 maja ponad 2,2 mln kandydatów. W związku z podejrzeniami wycieku egzamin został anulowany i powtórzony kilka tygodni później. Ponad 20 młodych ludzi miało popełnić samobójstwo w związku z całą sprawą. Protestujący uważają, że minister edukacji ponosi odpowiedzialność moralną za cały skandal.
Reform edukacji i dymisji ministra edukacji domagał się ruch protestu określany jako „Partia Karaluchów”. Nazwa pojawiła się po wypowiedzi prezesa Sądu Najwyższego, który użył określenia „karaluchy” wobec młodych, bezrobotnych aktywistów i dziennikarzy obywatelskich. Jego słowa wywołały oburzenie, ich autor tłumaczył, że miał na myśli osoby posiadające „fałszywe i bezwartościowe dyplomy”.
Czytaj więcej
Uczestnicy protestów skupieni wokół tzw. Partii Karaluchów starli się w New Delhi w środę wieczorem z policją. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiąceg...
Uczestnicy ruchu protestu to głównie osoby młode, stąd porównuje się go często do ruchów protestu pokolenia Z, które doprowadziły m.in. do upadku rządu Nepalu w 2025 roku. Demonstracje „karaluchów” uważane są za największe wyzwanie, jakie stanęło przed premierem Narendrą Modim od czasu jego dojścia do władzy w 2024 r. Partie opozycyjne w większości poparły protestujących i ich postulaty.