Z tego artykułu się dowiesz:
- Czy Stany Zjednoczone rozważają wysłanie wojsk lądowych do Iranu, a jeśli tak, to z jakim celem?
- Jakie stanowisko prezentuje prezydent Trump wobec pojęcia „bezwarunkowej kapitulacji” władz Iranu?
- Dlaczego wykluczono zaangażowanie sił kurdyjskich w potencjalne operacje lądowe przeciwko Iranowi?
- Jakie są aktualne prognozy dotyczące długości trwania konfliktu między USA a Iranem?
- Jakie rozbieżności pojawiają się w kwestii odpowiedzialności za atak na szkołę podstawową w Iranie?
Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump został zapytany o swoją wcześniejszą wypowiedź dotyczącą konieczności „bezwarunkowej kapitulacji” Iranu.
Prezydent odpowiedział w sposób dość ogólny. – Powiedziałem „bezwarunkowa”. To moment, kiedy mówią „poddajemy się” albo nie są już w stanie dalej walczyć i nie ma nikogo, kto mógłby powiedzieć „poddajemy się”. To też może się zdarzyć – stwierdził.
Brak szczegółów utrudnia określenie, jaki jest polityczny cel Stanów Zjednoczonych w konflikcie z Iranem oraz jaką rolę Waszyngton zamierza odegrać w ewentualnym kształtowaniu przyszłych władz w Teheranie.
Czytaj więcej
Iran to nie kolejny Irak – to górska twierdza z długą historią odpierania różnych najeźdźców. Nawet po zniszczeniu irańskiego lotnictwa i zatopieni...
Czy USA wyślą wojska do Iranu?
Trump od kilku dni sygnalizuje, że nie wyklucza użycia wojsk lądowych. Prezydent USA zasugerował, że taka operacja mogłaby dotyczyć m.in. zabezpieczenia wzbogaconego uranu przechowywanego w irańskich ośrodkach nuklearnych, które w ubiegłym roku zostały zbombardowane przez USA.
– Nie rozmawialiśmy jeszcze o tym. Być może w pewnym momencie będziemy. To byłoby coś dobrego. Na razie po prostu ich niszczymy – powiedział Trump. Dodał jednak, że na obecnym etapie konfliktu nie planuje wysłania wojsk lądowych.
Czytaj więcej
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian w wyemitowanym w sobotę przemówieniu przeprosił sąsiednie kraje za dotychczas przeprowadzone ataki. Oświadczył, że...
Kurdowie nie wezmą udziału w inwazji na Iran
Trump wykluczył także pomysł wykorzystania sił kurdyjskich do ewentualnej operacji lądowej przeciwko Iranowi. Pomysł pojawiał się w amerykańskich mediach po doniesieniach, że Kurdowie mieli otrzymać uzbrojenie od CIA.
– Nie chcę, żeby Kurdowie wchodzili do Iranu. Są gotowi to zrobić, ale powiedziałem im, że tego nie chcę. Ta wojna jest wystarczająco skomplikowana bez ich udziału – powiedział prezydent USA.
Trump wypowiedział się kilka godzin po wizycie w bazie lotniczej Dover w stanie Delaware, gdzie uczestniczył w ceremonii tzw. dignified transfer – przekazania ciał sześciu amerykańskich żołnierzy poległych w pierwszych dniach wojny z Iranem.
Prezydent oddał im hołd, salutując przy trumnach przykrytych amerykańskimi flagami. Mimo strat podkreślił, że nie ma wątpliwości co do kontynuowania działań militarnych. – Nie. Wygrywamy tę wojnę zdecydowanie. Zniszczyliśmy całe ich złe imperium – powiedział dziennikarzom. Dodał, że ofiary są „częścią wojny”.
Czytaj więcej
„Nie będzie porozumienia z Iranem innego niż bezwarunkowa kapitulacja” - napisał na swoim koncie w serwisie Truth Social prezydent USA Donald Trump.
Wojna USA–Iran może potrwać miesiące
Konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem rozszerzył się po tym, jak Trump tydzień wcześniej zgodził się na udział USA w izraelskich nalotach na Iran.
W jednej z operacji zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, który w chwili ataku przebywał w kompleksie rządowym w Teheranie wraz z innymi przywódcami państwa. Początkowo Trump sugerował, że kampania militarna potrwa około czterech tygodni. W ostatnich dniach przedstawiciele administracji zaczęli jednak ostrzegać, że konflikt może potrwać znacznie dłużej – nawet kilka miesięcy.
Sam prezydent w sobotę nie potrafił wskazać przewidywanego czasu zakończenia działań. – Tak długo, jak będzie trzeba – powiedział.
Prezydent USA obarczył odpowiedzialnością Teheran. – Moim zdaniem zrobił to Iran – powiedział.
Tymczasem analiza materiałów przeprowadzona przez „New York Times”, CNN i Associated Press wskazuje, że z dużym prawdopodobieństwem był to precyzyjny atak amerykański, przeprowadzony w tym samym czasie co nalot na pobliską bazę morską Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Pentagon prowadzi obecnie dochodzenie w tej sprawie.