Reklama

Donald Trump: USA zatrzymały i wywiozły Nicolása Maduro. Pam Bondi: został oskarżony w Nowym Jorku

„Stany Zjednoczone przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację uderzeniową przeciwko Wenezueli” – potwierdził prezydent USA Donald Trump. Jednocześnie przekazał, że prezydent Wenezueli Nicolás Maduro, został „schwytany i wywieziony z kraju”. Jak poinformowała Prokurator Generalna USA Pam Bondi, Maduro i jego żona, Cilia Flores, zostali oskarżeni w Sądzie Okręgowym Południowego Dystryktu Nowego Jorku.
Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro (zdjęcie z listopada 2025 r.)

Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro (zdjęcie z listopada 2025 r.)

Foto: EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegała operacja amerykańskich sił przeciwko Wenezueli?
  • Kto był odpowiedzialny za zatrzymanie Nicolása Maduro?
  • Jakie były reakcje władz wenezuelskich na działania USA?
  • Jak wenezuelska opozycja postrzega przyszłość po zatrzymaniu Maduro?
  • Jakie napięcia występują między USA a Wenezuelą w kontekście oskarżeń o terroryzm narkotykowy?
  • Jakie są reakcje międzynarodowe i polityczne na działania USA w Wenezueli?

„Stany Zjednoczone przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację uderzeniową przeciwko Wenezueli. Jej przywódca, prezydent Nicolás Maduro, został – wraz z żoną – schwytany i wywieziony z kraju. Operację przeprowadzono we współpracy z amerykańskimi organami ścigania” – napisał Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social.

Amerykański prezydent dodał, że „szczegóły zostaną podane w późniejszym terminie”, a konferencja prasowa w tej sprawie odbędzie się w sobotę o godz. 17.00 polskiego czasu w jego rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie. 

W telefonicznym wywiadzie dla „New York Times” Donald Trump określił operację w Wenezueli jako „naprawdę genialną”. - Dużo dobrego planowania i mnóstwo wspaniałych żołnierzy i wspaniałych ludzi – powiedział.  

Reklama
Reklama

Zapytany, czy zwrócił się do Kongresu o zgodę na operację, oraz o to, co czeka Wenezuelę, Trump odpowiedział, że odniesie się do tych pytań podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago.

Czytaj więcej

Eksplozje w Caracas, stolicy Wenezueli. Donald Trump: Nicolás Maduro zatrzymany

Pam Bondi: Nicolás Maduro i Cilia Flores zostali oskarżeni w Nowym Jorku

Prokurator generalna USA Pam Bondi poinformowała, że ​​Nicolás Maduro i Cilia Flores zostali oskarżeni w sądzie Południowego Dystryktu Nowego Jorku.

Dodała we wpisie na platformie X: „Wkrótce będą musieli zmierzyć się z całym gniewem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości na amerykańskiej ziemi, w amerykańskich sądach.

„W imieniu całego Departamentu Sprawiedliwości USA chciałbym podziękować prezydentowi Trumpowi za odwagę, by domagać się odpowiedzialności w imieniu narodu amerykańskiego, a także złożyć serdeczne podziękowania naszym dzielnym żołnierzom, którzy przeprowadzili niesamowitą i niezwykle udaną misję schwytania dwóch domniemanych międzynarodowych handlarzy narkotyków”.

Reklama
Reklama

MPam Bondi poinformowała, ze prezydentowi Wenezueli postawiono zarzuty spisku narkotykowo-terrorystycznego, importu kokainy, posiadania karabinów maszynowych i urządzeń niszczących przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Maduro „pojmany przez Delta Force”

Wenezuela nie wydała dotąd żadnego komunikatu w sprawie Nicolása Maduro.  Źródła związane z wenezuelską opozycją przekazały brytyjskiej stacji Sky News, że ich zdaniem zatrzymanie Nicolás Maduro miało charakter „wynegocjowanego odejścia”.

CBS News twierdzi, że wenezuelski dyktator został pojmany przez Delta Force – elitarną jednostkę specjalną armii USA. Źródła telewizji twierdzą, że Nicolas Maduro wraz z żoną „transportowany jest drogą lotniczą”. 

Czytaj więcej

Rosja zareagowała na atak USA na Wenezuelę. MSZ jest oburzone

Wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodríguez potwierdziła, że straciła kontakt z ​​Maduro i jego żoną. - Nie wiemy, gdzie znajduje się Nicolas Maduro i jego żona; żądamy od rządu USA natychmiastowych dowodów na to, że żyją – powiedziała w państwowej telewizji wenezuelskiej.

W swoim przemówieniu minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino López stwierdził, że „naród wenezuelski padł ofiarą najbardziej zbrodniczej agresji militarnej ze strony rządu Stanów Zjednoczonych". - Honor, obowiązek i historia wzywają nas (do walki).  Nie będziemy negocjować, nie poddamy się. Zwycięstwo jest nasze, bo rozsądek i godność nam towarzyszą! Zwyciężymy! - powiedział.

Reklama
Reklama

Władze Wenezueli poinformowały, że „żołnierze i cywile są wśród ofiar ataku USA na Caracas”. 

Republikański senator Mike Lee napisał na X.com, że „właśnie rozmawiał przez telefon” z Sekretarzem Stanu USA Marco Rubio. „Poinformował mnie, że Nicolás Maduro został aresztowany przez funkcjonariuszy USA w celu wzięcia udziału w procesie karnym w Stanach Zjednoczonych i że akcja ratunkowa, której byliśmy świadkami dziś wieczorem, miała na celu ochronę i obronę osób wykonujących nakaz aresztowania”. Jak dodał „działanie to prawdopodobnie mieści się w zakresie uprawnień prezydenta wynikających z Artykułu II Konstytucji, które mają chronić personel USA przed rzeczywistym lub nieuchronnym atakiem”. 

Dodał, że Marco Rubio „nie przewiduje dalszych działań w Wenezueli”. 

Reklama
Reklama

Jak poinformowała na platformie X Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, „UE uważnie monitoruje sytuację” w Wenezueli. „UE wielokrotnie deklarowała, że pan Maduro nie ma legitymacji, oraz broniła pokojowej transformacji. W każdych okolicznościach należy przestrzegać zasad prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych. Apelujemy o powściągliwość” - podkreśliła wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych UE.   

Wenezuelska opozycja: Maduro odejdzie od władzy

Liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado stwierdziła, że ​​prezydent kraju Nicolas Maduro odejdzie od władzy, niezależnie od tego, czy dojdzie do negocjacji, czy nie.

- Mamy plany i zespoły gotowe, by przejąć kontrolę już pierwszego dnia – powiedziała korespondentowi stacji Sky News. 

Stwierdziła, że ​​opozycja nie brała udziału w procesie decyzyjnym USA w sprawie Wenezueli.

Reklama
Reklama

Jej rzecznicy odmówili komentarza na temat operacji USA. Machado ostatni raz widziano publicznie w zeszłym miesiącu, gdy po 11 miesiącach ukrywania się wyjechała do Norwegii, gdzie została uhonorowana Pokojową Nagrodą Nobla.

W Caracas - jak donosi telewzja SkyNews, powołując się na swoich korespondentów, panują mieszane uczucia. Jeden z rozmówców opisał sytuację jako „trochę dziwną”, dodając, że ​​„ludzie po prostu nie mogą uwierzyć w to, co się dzieje”.

W Caracas – zaznacza w korespondencji z Wenezueli Sky News - „wielu nie spodziewało się, że USA zareagują”. W Caracas – wynika z innych źródeł - gromadzą się też zwolennicy Nicolása Maduro. 

Stan wyjątkowy w Wenezueli

Wcześniej władze Wenezueli ogłosiły stan wyjątkowy i postawiły siły bezpieczeństwa w stan pełnej gotowości po nocnych eksplozjach i doniesieniach o atakach na obiekty wojskowe i infrastrukturę w kilku regionach kraju. Rząd w Caracas poinformował, że działania te są odpowiedzią na – jak określono – agresję militarną ze strony Stany Zjednoczone.  

Minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino stwierdził w oświadczeniu, że siły zbrojne zostały już w pełni rozmieszczone w celu „integralnej obrony kraju”. – Naród wenezuelski stał się celem najbardziej zbrodniczej agresji ze strony rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki – powiedział Padrino.

Reklama
Reklama

Jak podała agencja Associated Press, Stany Zjednoczone przeprowadziły w Wenezueli nocną operację. Około godz. 2:00 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7:00 w Polsce) w sobotę w stolicy Wenezueli słychać było eksplozje i nisko przelatujące samoloty. Rząd wenezuelski oskarżył o ataki USA. Informację, że atak na Caracas przeprowadziły USA na rozkaz Trumpa, podały media, w tym amerykańska stacja CBS News i agencja Reutera.

Sam atak – podaje AP – trwał niecałe 30 minut, ale nie było jasne, czy będą kolejne akcje, choć Trump w swoim wpisie stwierdził, że ataki zostały przeprowadzone „z powodzeniem”.

Źródła w wenezuelskiej opozycji poinformowały stację Sky News, że uważają, iż schwytanie Nicolasa Maduro było „wynegocjowanym odejściem”.

Czytaj więcej

Wenezuela ogłasza stan wyjątkowy po „agresji militarnej” USA

Napięcia między USA a Wenezuelą i oskarżenia o terroryzm narkotykowy

Do ataku doszło w momencie, gdy administracja Trumpa nasiliła presję na Maduro, oskarżanego przez USA o terroryzm narkotykowy. CIA stała za atakiem dronów przeprowadzonym w zeszłym tygodniu na przystań, która prawdopodobnie była wykorzystywana przez wenezuelskie kartele narkotykowe. 

Wojsko amerykańskie atakuje łodzie na Morzu Karaibskim i wschodniej części Oceanu Spokojnego od początku września. Według danych ogłoszonych przez administrację Trumpa, do piątku 2 stycznia odnotowano 35 ataków łodziami, a liczba ofiar śmiertelnych wynosi co najmniej 115. 

Czytaj więcej

Nicolás Maduro deklaruje gotowość do rozmów z USA o walce z przemytem narkotyków

Trump uzasadniał ataki na łodzie koniecznością powstrzymania przepływu narkotyków do USA i stwierdził, że USA są zaangażowane w „konflikt zbrojny” z kartelami narkotykowymi.

W piątek Wenezuela oświadczyła, że ​​jest otwarta na negocjacje z USA w sprawie porozumienia mającego na celu zwalczanie handlu narkotykami. Maduro powiedział także w nagranym wcześniej wywiadzie, wyemitowanym w czwartek, że USA chcą wymusić zmianę rządu w Wenezueli i uzyskać dostęp do jej ogromnych rezerw ropy naftowej poprzez kampanię nacisków.

Trump od miesięcy groził, że wkrótce nakaże ataki na cele na terytorium Wenezueli po miesiącach ataków na łodzie oskarżone o przewóz narkotyków. Maduro potępił amerykańskie operacje wojskowe jako ledwo zawoalowaną próbę odsunięcia go od władzy.

Jak przypomina agencja AP, Departament Sprawiedliwości USA już w pierwszej kadencji Trumpa zarzucał Maduro, że w rzeczywistości przekształcił Wenezuelę w organizację przestępczą służącą handlarzom narkotyków i grupom terrorystycznym, zaś on sam i jego sojusznicy kradli miliardy dolarów z tego południowoamerykańskiego kraju.

Nicolás Maduro jest prezydentem Wenezueli od 2013 r. Wcześniej był ministrem spraw zagranicznych i wiceprezydentem Wenezueli. 

Sytuacja w rejonie Morza Karaibskiego (stan na 1 grudnia)

Sytuacja w rejonie Morza Karaibskiego (stan na 1 grudnia)

Foto: PAP

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama