Wojna na Ukrainie, która trwa od 2022 roku, przyniosła tragiczne konsekwencje, zwłaszcza dla rosyjskich żołnierzy, wielu z nich zostało ciężko rannych, a znaczna część wymagała amputacji kończyn.
Jednak rosyjscy urzędnicy, w tym wiceszefowa Ministerstwa Obrony, Anna Ciwiłowa – córka kuzyna Władimira Putina -dostrzegają w tej tragedii także pozytywne aspekty: widzą w niej bodziec do rozwoju nowoczesnej protetyki i rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Według ich słów, rosyjska branża protetyczna dokonała „wielkiego skoku” i osiągnęła „flagowy poziom”, stając się jednym z globalnych liderów w tej dziedzinie.
Czytaj więcej
Biznes w Rosji dostał prawo do umieszczania pracowników w zamkniętych zakładach psychiatrycznych. Wystarczy, że pracownik wykazuje „objawy rozstroj...
Rosja jako światowy lider w protetyce?
W swoim wystąpieniu na Wschodnim Forum Ekonomicznym we Władywostoku Anna Ciwiłowa podkreśliła, że wojna, określana przez Kreml eufemistycznie jako „specjalna operacja wojskowa” (SVO), mobilizuje kraj do innowacji i wdrażania światowych doświadczeń z zakresu protetyki właśnie na rodzimym podwórku.
- Uczestnicy SVO stali się siłą napędową, dzięki której rząd zaczął aktywnie wdrażać nowe rozwiązania – mówiła wiceminister, podkreślając, że Rosja wyprzedziła pod tym względem zarówno Chiny, jak i wiele państw europejskich oraz azjatyckich.
Zdaniem Ciwiłowej, rosyjscy weterani wojny są przykładem osób aktywnych fizycznie pomimo amputacji – uprawiają sporty takie jak snowboarding, tenis, wspinaczka czy jazda na rowerze. Te przykłady mają świadczyć o wysokim standardzie protetyki i rehabilitacji, który osiągnęła Rosja.
Czytaj więcej
W ciągu kilkumiesięcznego natarcia na Ukraińców rosyjska armia nie osiągnęła żadnego z zaplanowanych celów, za to poniosła ogromne straty. Teraz Kr...
Lawinowy wzrost zapotrzebowania na protezy w Rosji
Analiza danych Ministerstwa Pracy Federacji Rosyjskiej, przeprowadzona przez niezależny rosyjski portal „Takije dzieła”, pokazuje, że w 2024 roku nastąpił gwałtowny wzrost liczby wydanych protez – wydano ich aż 152 500 sztuk, co oznacza wzrost o 53 proc. w porównaniu do roku 2023.
Jeszcze bardziej dynamicznie wzrosła liczba protez kończyn górnych – o 75 proc., z 8,2 tys. do 14,5 tys. sztuk. Równie istotny był wzrost w dostawie wózków inwalidzkich, które wydano o 18 proc. więcej niż w roku poprzednim.
Jednocześnie inne niezależne rosyjskie media, takie jak portal Wierstka, szacują, że liczba ciężko rannych żołnierzy może sięgać około 100 000 osób, z których co najmniej połowa wymagała amputacji co najmniej jednej kończyny.
Czytaj więcej
Władimir Putin przekazał specjalnemu wysłannikowi prezydenta Donalda Trumpa, Steve'owi Witkoffowi, Order Lenina przeznaczony dla matki ochotnika, k...
Rosyjscy krytycy o barbarzyńskim postępie
Niezależne źródła i raporty wskazują na wielomiesięczne opóźnienia w dostępie do protez, braki sprzętowe oraz niedoskonałości w szkoleniu osób po amputacjach w zakresie obsługi nowoczesnych urządzeń. Wspomniana Ciwiłowa sama przyznała, że wcześniej zaangażowanie państwa ograniczało się do wydawania samych protez, bez właściwej opieki szkoleniowej, co sprawiało, że wielu kombatantów nie potrafiło skutecznie korzystać z nowoczesnych rozwiązań technologicznych.
Ciwiłowa mówiła o utworzeniu w Rosji specjalnego programu, który ma nauczyć inwalidów po amputacji pełnego wykorzystania funkcji protez i maksymalnego odtworzenia utraconych umiejętności.
Jednak krytycy, w tym rosyjski analityk polityczny Fiodor Kraszeninnikow, zwracają uwagę na etyczno-moralne aspekty „postępu” osiągniętego dzięki wojnie: „Postęp w medycynie to dobra rzecz, lecz w XXI wieku lepiej byłoby osiągnąć go bez uciekania się do tak barbarzyńskich metod jak wojna na Ukrainie” - zauważył.