– To Iran zdecydował, że wzbogacanie uranu jest dla niego ważniejsze – dodał Sikorski.
„Północny Młot”: Stany Zjednoczone zaatakowały ośrodki nuklearne w Iranie
USA w ramach operacji „Północny Młot” zaatakowały trzy ośrodki związane z irańskim programem nuklearnym. W ataku wzięło udział siedem bombowców B-2, które po 18-godzinnym locie z USA nad Iran zrzuciły 14 bomb burzących bunkry. Ponadto w stronę obiektów w Fordo, Natanz i Isfahanie wystrzelono m.in. pociski manewrujące Tomahawk.
Atak USA na cele w Iranie w ramach (MAPA)
Wcześniej Stany Zjednoczone były zaangażowane w rozmowy z władzami w Teheranie, a celem było zawarcie nowego porozumienia nuklearnego z tym krajem. Od poprzedniego – zawartego przez zachodnie mocarstwa w 2015 roku – USA odstąpiły jednostronnie w czasie pierwszej kadencji Trumpa w Białym Domu. Do nowego porozumienia nie doszło, ponieważ Iran nie zgadzał się na kluczowy warunek USA – odejście od wzbogacania uranu na swoim terytorium. Teheran zapewnia, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy, jednak USA i Izrael są przekonane, że jego celem jest wejście przez Iran w posiadanie broni atomowej.
Radosław Sikorski: Rosnąca cena ropy sprzyja Rosji
Sikorskiego pytano też, czy nie ma obawy, że w związku z eskalacją sytuacji na Bliskim Wschodzie konflikt na Ukrainie zejdzie na drugi plan, jeśli chodzi o uwagę międzynarodowej opinii publicznej.
Szef MSZ przyznał, że tak już się dzieje. – Rosja, w zbójecki sposób korzystając z okazji, zintensyfikowała naloty, bombardowania, mamy kolejny dzień siania śmierci w Kijowie i w innych miastach – mówił.
Sikorski wyraził przekonanie, że w tym tygodniu dojdzie do uzgodnienia 18. pakietu sankcji, jaki UE ma nałożyć na Rosję. – Rosja prowadzi gospodarkę wojenną, od stuleci w tym kraju dobrobyt obywateli się nie liczy, liczą się chore ambicje przywódców, ale my musimy robić to, co w naszej mocy. Niestety, zwiększenie napięcia na Bliskim Wschodzie powoduje wzrost cen ropy, a to powoduje wzrost wpływów do rosyjskiego budżetu – mówił jednocześnie.
Czytaj więcej
Pakistan potępił w niedzielę amerykański atak na Iran, zatwierdzony przez Donalda Trumpa, dzień po tym, jak władze kraju zapowiedziały, że nominują...
– Przy cenie powyżej 60 dolarów za baryłkę zaczyna być opłacalne wydobycie ropy łupkowej w USA. To element stabilizacyjny – zaznaczył Sikorski.
A czy po ataku USA na Iran Sikorski widzi zagrożenie, że kraje tzw. Globalnego Południa zaczną zarzucać państwom Zachodu podwójne standardy: tzn. oskarżanie Rosji o agresję na sąsiada w sytuacji, gdy Stany Zjednoczone same dokonują agresji przeciwko innemu państwu?
– O tzw. podwójne standardy oskarżają nas często kraje, które nie stosują żadnych standardów. Putin najechał na Ukrainę bez prowokacji, po to, aby zagarnąć Ukrainę. A Izrael i USA zaatakowały Iran po to, aby zapobiec uzyskaniu przez Iran bomby atomowej. To są zupełnie inne motywacje – odparł Sikorski.
Od 13 czerwca operację wojskową „Powstający Lew” prowadzi przeciwko Iranowi Izrael. Izraelska armia również atakuje obiekty związane z irańskim programem nuklearnym, a także cele wojskowe i siedziby irańskich władz. Iran w odwecie prowadzi ostrzał terytorium Izraela – m.in. Tel Awiwu i Hajfy – przy użyciu pocisków balistycznych.