Reklama

Atak na Iran: największe ryzyko Izraela

Beniamin Netanjahu chce w ciągu paru tygodni całkowicie zniszczyć irański program jądrowy. Ale jeśli Teheran zachowa część instalacji, jego zemsta może być okrutna.
Atak na Iran: największe ryzyko Izraela

Foto: Reuters

Reklama

To jest wyścig z czasem, od którego zależy los nie tylko Bliskiego Wschodu, ale być może nawet całego świata. Waszyngtoński Instytut Nauki i Bezpieczeństwa Międzynarodowego (ISIS) twierdzi, że Iran zgromadził 408 kg wzbogaconego do 60 proc. uranu, co pozwala mu w ciągu trzech tygodni zbudować dziewięć pocisków jądrowych.

Od trzech dni lotnictwo izraelskie w nocnych nalotach stara się temu zapobiec i zniszczyć instalacje jądrowe. W szczególności mocno ucierpiały bazy w Natanz na południe od Teheranu i Isfahanie. Znacznie mniejsze straty Irańczycy zanotowali jednak w trzecim kluczowym ośrodku Fordow na południowy wschód od stolicy. To baza zbudowana 500 metrów pod ziemią, którą od powierzchni oddzielają lite skały. O ile Izrael nie dysponuje jakimś tajnym uzbrojeniem, to jego bomby nie są w stanie spenetrować takiej przeszkody. Eksperci są też podzieleni, czy byłyby do tego zdolne amerykańskie maszyny wyposażone w najcięższe uzbrojenie. 

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama