Reklama

Czy świat wymusi zakończenie tragedii mieszkańców Gazy? Nie ma jajek, leków, dróg i nadziei

Międzynarodowy nacisk na rząd Izraela rośnie. Nie robi to wrażenia na Beniaminie Netanjahu.
Widmo wielkiego głodu w atakowanej przez Izrael Strefie Gazy wstrząsa nawet największymi sojusznikam

Widmo wielkiego głodu w atakowanej przez Izrael Strefie Gazy wstrząsa nawet największymi sojusznikami Beniamina Netanjahu.

Foto: REUTERS/Mahmoud Issa

Widmo wielkiego głodu w atakowanej przez Izrael Strefie Gazy wstrząsa nawet największymi sojusznikami Beniamina Netanjahu. Opinię światową poruszyły też w ostatnich dniach informacje o śmierci w wyniku izraelskiego ostrzału dziewięciorga z dziesięciorga dzieci palestyńskiej lekarki, specjalistki od pediatrii. 

Tłumaczenia Izraela, że rejon Chan Junis, gdzie do tego doszło, to „niebezpieczna strefa wojenna”, którą cywile powinni opuścić, przekonują już nielicznych. Dominuje pogląd, nawet w państwach zazwyczaj proizraelskich, że granice obrony koniecznej zostały już dawno w Strefie Gazy przekroczone. O tym będzie jeszcze mowa. 

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama