„On całkowicie oszalał” – pisze o rosyjskim przywódcy Trump po zmasowanym ataku powietrznym na Ukrainę, którego celem w nocy z 24 na 25 maja był m.in. Kijów. „Niepotrzebnie zabija mnóstwo ludzi i nie mówię tylko o żołnierzach” – dodaje amerykański prezydent.
Donald Trump po największym od rozpoczęcia wojny ataku powietrznym Rosji: Władimir Putin chce całej Ukrainy, nie jej części
W ataku powietrznym przeprowadzonym przez Rosję w nocy z 24 na 25 maja na Ukrainę zginęło 12 osób, a wśród ofiar ataku były dzieci. Rosja użyła do ataku 367 środków napadu powietrznego i był to najbardziej intensywny atak tego typu od rozpoczęcia wojny. Trump we wpisie podkreśla, że Rosja atakuje dronami i rakietami „ukraińskie miasta” i robi to „bez powodu”.
„Zawsze mówiłem, że on (Putin) chce całej Ukrainy, nie tylko jej części, i może to (ataki na miasta) dowodzi, że to prawda, ale jeśli tak, doprowadzi to do upadku Rosji” – ostrzega amerykański przywódca.
Czytaj więcej
Od ubiegłego tygodnia obie armie wymieniają się zmasowanymi uderzeniami dronów. Rosyjska armia podbija Donbas. Czy starczy jej sił tylko na jeden k...
Jednocześnie Trump w swoim wpisie odnosi się też do Wołodymyra Zełenskiego. Amerykański prezydent przekonuje, że Zełenski „mówiąc to, co mówi, nie działa na korzyść swojego kraju”. „Wszystko, co wychodzi z jego ust, sprawia problemy, nie podoba mi się to i lepiej, niech to się skończy” – pisze prezydent USA.
To jest wojna Zełenskiego, Putina, Bidena, a nie Trumpa. Ja tylko pomagam ugasić ogromne i okropne pożary
Następnie Trump po raz kolejny w ostatnich miesiącach stwierdza, że wojna Rosji z Ukrainą nie rozpoczęłaby się, gdyby to on był prezydentem. „To jest wojna Zełenskiego, Putina, Bidena, a nie Trumpa. Ja tylko pomagam ugasić ogromne i okropne pożary, które wybuchły przez ogromną niekompetencję i nienawiść” – podsumowuje Trump.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił wcześniej, że „milczenie” Waszyngtonu w sprawie ostatnich, intensywnych ataków powietrznych Rosji na Ukrainę ośmiela Putina. Zełenski dodawał, że potrzebne jest wywarcie „silnej presji”, w tym zacieśnienie sankcji na Rosję.
Donald Trump: Nie jestem zadowolony z Władimira Putina
Zanim Trump umieścił wpis w serwisie Truth Social, w rozmowie z dziennikarzami w New Jersey mówił, że „nie podoba mu się” atakowanie przez Putina ukraińskich miast. – Nie jestem zadowolony z Putina – podkreślił.
Prezydent USA nie wykluczył, że w związku z ostatnimi atakami powietrznymi Rosji na Ukrainę Stany Zjednoczone mogą nałożyć kolejne sankcje na Rosję.
Czytaj więcej
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow skomentował odrzucenie Władimira Putina zawieszenia broni na Ukrainie po jego rozmowie telefonic...
W ubiegłym tygodniu Trump odbył dwugodzinną rozmowę telefoniczną z Putinem. Tematem rozmowy była sytuacja na Ukrainie i proponowane przez USA 30-dniowe zawieszenie broni, które miałoby stworzyć przestrzeń do negocjacji. Po rozmowie Trump przekonywał, że przebiegła ona „bardzo dobrze” i że Rosja i Ukraina „natychmiast rozpoczną” negocjacje zmierzające do porozumienia ws. zawieszenia broni i zakończenia wojny.
Tymczasem Rosja poinformowała, że rozpoczęła prace nad „memorandum”, które miałoby zawierać szczegóły dotyczące przyszłego porozumienia pokojowego. Ukraina i jej europejscy sojusznicy określili te działania grą na czas.
16 maja w Stambule doszło do pierwszych od trzech lat bezpośrednich rozmów między delegacjami Rosji i Ukrainy, ale nie przyniosły one przełomu wobec zaporowych żądań Rosji (domagała się m.in. wycofania się ukraińskiej armii z kontrolowanych jeszcze przez nią części czterech nielegalnie anektowanych przez Rosję w 2022 roku obwodów). Efektem tych rozmów była jedynie zgoda na wymianę jeńców w formule „1000 za 1000”.