Izraelska armia zaatakowała liczne cele znajdujące się m.in. w północnej części enklawy, w mieście Gaza, a także w Chan Junus, Dajr al-Balah i Rafah. Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy podaje, że wśród zabitych jest wiele dzieci.
W Izraelu, przy granicy z Gazą zostały zamknięte szkoły, zakazano spotkań publicznych powyżej dziesięciu osób. Mniejsze drogi do miejscowości położonych w pobliżu granicy zostały zamknięte. Środki bezpieczeństwa zarządzono we wtorek w nocy. Choć szkoły w pobliżu Gazy należą do najlepiej ufortyfikowanych w Izraelu (czas na dobiegnięcie do schronu od momentu ogłoszenia alarmu to zaledwie kilkanaście sekund) władze uznały, że bezpieczniej, by dzieci zostały w domu. Mieszkańcom zalecono, by ograniczyli przemieszanie się.
Oświadczenie izraelskiego rządu
Premier Izraela Beniamin Netanjahu i minister obrony Izrael Kac nakazał minionej nocy Siłom Obronnym Izraela użyć siły przeciwko terrorystycznej organizacji Hamas w Strefie Gazy.
Decyzja została podjęta w świetle gromadzących się okoliczności, głównie braku postępów w negocjacjach ws. uwolnienia naszych zakładników, ze względu na stanowisko Hamasu i ostrzeżenia o możliwości ataku terrorystycznych organizacji w Gazie na naszych żołnierzy i nasze wspólnoty z intencją zabijania i uprowadzeń.
Po tym jak Hamas kilkukrotnie odmówił uwolnienia naszych zakładników i odrzucił propozycje otrzymane od wysłannika Prezydenta USA Steve'a Witkoffa oraz od mediatorów, Siły Obronne Izraela i Szin Bet zostały poinstruowane (...), by przeprowadzić serię uderzeń na cele terrorystycznej organizacji Hamasu w całej Strefie Gazy, aby osiągnąć cele wojenne ustalone przez polityczne kierownictwo, w tym uwolnić wszystkich naszych zakładników (...)
Premier wyjaśnił, że od tego momentu, Izrael będzie działał przeciw Hamasowi z stale rosnącą siłą militarną.
Izraelska armia zapowiada dalsze ataki. Kancelaria Beniamina Netanjahu: Będziemy działać z coraz większą siłą wojskową
Intensywne ataki powietrzne Izraela na Strefę Gazy nastąpiły po impasie w rozmowach dotyczących przedłużenia zawieszenia broni w Strefie Gazy, które 19 stycznia doprowadziło do wstrzymania walk między Izraelem a Hamasem. Hamas dokonał 7 października 2023 roku niespodziewanego ataku na Izrael, w którym zginęło ok. 1 200 osób, a ok. 250 zostało uprowadzonych w charakterze zakładników do Strefy Gazy. Izrael, w odpowiedzi, rozpoczął operację odwetową, w czasie której Strefa Gazy została niemal zrównana z ziemią, a większość z 2,3 mln jej mieszkańców musiało uciekać z domów. W działaniach odwetowych Izraela zginęło ponad 48 tys. Palestyńczyków.
Izraelska armia, która potwierdziła atak na kilkadziesiąt celów zapowiedziała, że będzie kontynuować ataki „tak długo, jak długo będzie to koniecznie”. Ostrzegła też, że nie będzie ograniczać się do ataków z powietrza, co może być zapowiedzią wznowienia regularnych walk w Strefie Gazy.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump zrezygnował z planów wysiedlenia prawie dwóch milionów Palestyńczyków ze Strefy Gazy. Podczas spotkania z premierem Irlandii...
Hamas oskarżył Izrael o złamanie porozumienia w sprawie zawieszenia broni. W rękach Hamasu nadal pozostaje 59 zakładników wywiezionych do Strefy Gazy w czasie ataku na Izrael z 7 października 2023 roku.
Tymczasem kancelaria premiera Beniamina Netanjahu oskarżyła Hamas o „wielokrotną odmowę ws. uwolnienia zakładników” i odrzucanie wszystkich propozycji przedstawianych przez specjalnego wysłannika prezydenta USA na Bliski Wschód Steve'a Witkoffa. „Izrael, od teraz, będzie działał przeciwko Hamasowi z coraz większą siłą wojskową” - głosi oświadczenie kancelarii izraelskiego premiera.
Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że w poniedziałek Izrael ogłosił dodatkową mobilizację rezerwistów, co może sugerować, że rząd Netanjahu szykuje się do dłuższej operacji wojskowej.
Czytaj więcej
Rebelianci Huti, którzy od 2014 roku uczestniczą w wojnie domowej w Jemenie i którzy walczą z uznawanym przez społeczność międzynarodową rządem teg...
Biały Dom poinformował, że Izrael odbył konsultacje ze stroną amerykańską przed wznowieniem ataków w Strefie Gazy. Celem wznowionych ataków mieli być dowódcy Hamasu średniego szczebla, przedstawiciele politycznego kierownictwa Hamasu oraz infrastruktura należąca do organizacji rządzącej Strefą Gazy od 2007 roku.
Izraelska obecność wojskowa w Strefie Gazy
Izrael domagał się uwolnienia wszystkich zakładników, Hamas chciał trwałego pokoju
W ramach pierwszego etapu zawartego 19 stycznia porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem, wolność odzyskało 33 izraelskich zakładników i pięciu obywateli Tajlandii. Izrael uwolnił w tym czasie ok. 2 tys. palestyńskich więźniów. Przedłużenie zawieszenia broni negocjowali w Dausze przedstawiciele Izraela i Hamasu, przy udziale mediatorów z Egiptu i Kataru. Izrael, wspierany przez USA, naciskał na Hamas ws. uwolnienia pozostałych 59 zakładników pozostających w rękach palestyńskiej organizacji w zamian za zawieszenie broni, które trwałoby do kwietnia, do zakończenia ramadanu i żydowskiego święta Paschy. Hamas chciał jednak porozumienia, które oznaczałoby trwałe zakończenie walk i pełne wycofanie izraelskich wojsk ze Strefy Gazy.
Po wznowieniu izraelskich ataków na Strefę Gazy Hamas zażądał „uznania Netanjahu i syjonistycznych okupantów za w pełni odpowiedzialnych naruszenia i odrzucenia porozumienia o zawieszeniu broni”.
Już wcześniej obie strony wielokrotnie oskarżały się o łamanie zasad zawartego 19 stycznia porozumienia. Izrael blokował dostawy pomocy humanitarnej do enklawy i wielokrotnie groził wznowieniem walk, jeśli Hamas nie zgodzi się uwolnić pozostałych zakładników, których przetrzymuje.