Prezydent USA rozważa relokację około 35 tys. żołnierzy, co mogłoby jeszcze bardziej pogorszyć relacje Stanów Zjednoczonych z Europą. Trump wielokrotnie podkreślał, że europejskie kraje powinny bardziej angażować się w rozwój własnych zdolności obronnych, a według źródeł bliskich amerykańskiej administracji, jest on coraz bardziej sfrustrowany postawą Europy, która jego zdaniem „naciska na wojnę”.
Obecnie poza granicami USA stacjonuje około 160 tys. amerykańskich żołnierzy, z czego znacząca część przebywa w Niemczech. – Trump jest zirytowany, że Europa sprawia wrażenie, jakby dążyła do konfliktu – przekazało źródło bliskie Białemu Domowi.
Czytaj więcej
Władimir Putin może zgodzić się na rozejm z Ukrainą. Takie informacje podaje Bloomberg, powołując się na własne źródła w Moskwie. Zdaniem rozmówców...
USA wycofają wojska z Niemiec?
Brian Hughes, rzecznik ds. bezpieczeństwa narodowego USA, zaznaczył: – Choć nie podjęto jeszcze żadnych konkretnych decyzji, amerykańskie wojsko nieustannie analizuje możliwość relokacji swoich sił na całym świecie, aby jak najlepiej reagować na bieżące zagrożenia dla naszych interesów.
Jednym z możliwych nowych miejsc stacjonowania wojsk USA w Europie mogą być Węgry. Podczas nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli premier Węgier, Viktor Orbán, zawetował zobowiązanie do zwiększenia wsparcia dla Ukrainy – decyzję, którą poparły wszystkie pozostałe państwa członkowskie UE. Orbán od lat utrzymuje stosunkowo bliskie relacje z Rosją i wielokrotnie sprzeciwiał się unijnym sankcjom wobec Moskwy.
Według doniesień Trump rozważa relokację wojsk amerykańskich w Europie w taki sposób, aby skoncentrować je w państwach NATO, które zwiększyły swoje wydatki na obronność. Plan ten wpisuje się w szerszą strategię administracji, mającą na celu wspieranie krajów, które przeznaczają większe środki na obronę i spełniają wyznaczone cele budżetowe.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że nadal wierzy przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi, że chce on zakończyć wojnę w Ukrainie. Dodał,...
Trump chce, by członkowie NATO wydawali więcej na obronność
Trump wielokrotnie krytykował państwa członkowskie NATO za niewywiązywanie się z obowiązku przeznaczania co najmniej 2 proc. PKB na obronność. Argumentował, że brak równowagi finansowej w sojuszu niesprawiedliwie obciąża Stany Zjednoczone. W czwartek zasugerował nawet, że USA mogą nie bronić tych sojuszników NATO, którzy nie spełniają wymogów dotyczących wydatków na obronność – co mogłoby znacząco osłabić sojusz.
Podczas swojej pierwszej kadencji Trump podjął decyzję o wycofaniu z Niemiec niemal 12 tys. amerykańskich żołnierzy. Plan ten jednak został wstrzymany po objęciu urzędu przez Joe Bidena.