Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 840

- Mamy porozumienie – powiedział przedstawiciel francuskiej prezydencji przed czwartkowym szczytem G7 we Włoszech, który ma się skupić na wsparciu Ukrainy,

Przywódcy G7 dążyli do porozumienia w sprawie wykorzystania zysków z odsetek od 300 miliardów euro (325 miliardów dolarów) zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego na pomoc Kijowowi, wykorzystując zyski jako zabezpieczenie pożyczki do 50 miliardów dolarów.

- Pierwotnie była to inicjatywa amerykańska  – powiedział francuski urzędnik, dodając, że teoretycznie pożyczka dla Ukrainy zostanie spłacona „wpływami z zamrożonych rosyjskich aktywów”. Jeśli jednak z jakiegoś powodu rosyjskie aktywa nie zostaną zamrożone lub wpływy z rosyjskich aktywów nie wystarczą na sfinansowanie pożyczki, wówczas "będziemy musieli rozważyć, w jaki sposób podzielić obciążenie” pożyczki, podało źródło.

Zachód zdeterminowany. „Rosja musi zapłacić”

Z ideą takiego kredytu reparacyjnego  dla Ukrainy wyszły Stany Zjednoczone, a pomysł znalazł uznanie wśród innych państw G7.

Pod koniec maja ministrowie gospodarki i finansów z krajów grupy G7 spotkali się we włoskim mieście Stresa, gdzie omawiali metody wykorzystanie odsetek z zamrożonych rosyjskich aktywów. Samych aktywów wykorzystać na pomoc dla Ukrainy nie można. 

Jak mówiła w kwietniu prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde, wykorzystanie ich wiązałoby się ze złamaniem międzynarodowego porządku, którego przestrzegania Zachód oczekuje od Moskwy. 

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Prace nad metodą, która doprowadzi do wykorzystanie rosyjskich pieniędzy do pomocy napadniętemu krajowi, trwają od miesięcy. Państwa Zachodu są zdeterminowane w dążeniu do tego, aby agresor zapłacił za zniszczenia, jakich dopuścił się podczas niesprowokowanej inwazji na Ukrainę.