Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 5 na 6 czerwca Ukraińcy przeprowadzili atak na rafinerię w obwodzi...
Putin przekonywał, że decyzje o uderzeniach na rosyjskie siły przy użyciu pocisków ziemia-ziemia ATACMS i pocisków powietrze-ziemia Storm Shadow, są podejmowane przez dostawców tych pocisków — odpowiednio USA i Wielką Brytanię. Ukraińcy, jego zdaniem, tylko wybierają cele ataków.
Władimir Putin o dostarczaniu Ukrainie broni precyzyjnej: To droga do poważnych problemów
Prezydent Rosji przekonywał, że atak jest przeprowadzany „przez tych, którzy dostarczają tego rodzaju uzbrojenie”. - Jeśli mowa o ATACMS, jest przeprowadzany przez Pentagon. Jeśli jest to Storm Shadow, robią to Brytyjczycy — stwierdził rosyjski prezydent.
Jeśli chodzi o rolę ukraińskiej armii w tych atakach to, zdaniem Putina, wskazuje ona, który cel jest priorytetowy. - Ale nie decydują czy uderzyć na ten cel, czy nie — dodał Putin.
Tak wyglądała sytuacja na Ukrainie w 833 dniu wojny
Jednocześnie prezydent Rosji stwierdził, że dostarczanie przez państwa Zachodu broni precyzyjnej Ukrainie, która umożliwia Ukraińcom atakowanie celów na terytorium Rosji jest „bezpośrednim zaangażowaniem państw Zachodu w konflikt”, a to — jak mówił - jest droga do „poważnych problemów”.
Władimir Putin grozi dostarczaniem rosyjskiej broni w te miejsca świata, gdzie może być ona użyta przeciw Zachodowi
- I ostatecznie, jeśli zobaczymy, że te kraje są wciągane w wojnę przeciwko nam i jest to bezpośredni udział w wojnie przeciw Federacji Rosyjskiej, rezerwujemy sobie prawo do adekwatnego działania — stwierdził.
Putin ostrzegł też, że Rosja może zacząć dostarczać broń precyzyjną „do tych rejonów świata, w których mogą zostać przeprowadzone uderzenia na cele wrażliwe krajów”, które dostarczają Ukrainie broń precyzyjną do rażenia celów w Rosji.
Według szacunków rosyjskich, Ukraińcy mobilizują do armii ok. 30 tys. osób miesięcznie
- Odpowiedź może być asymetryczna. Przemyślimy to — zapowiedział.
Putin wypowiedział się też w sprawie możliwości pojawienia się na Ukrainie niemieckich pocisków precyzyjnych Taurus oraz użycia ich do ataków na cele w Rosji. Jak dodał „to kompletnie zniszczy relacje między Rosją a Niemcami”.
- Gdy pierwsze niemieckie czołgi pojawiły się na ukraińskiej ziemi, był to moralny i etyczny szok w Rosji, ponieważ nastawienie rosyjskiego społeczeństwa wobec Republiki Federalnej (Niemiec) zawsze było bardzo dobre — stwierdził też prezydent Rosji.
Czytaj więcej
Odcięcie Gazpromu od europejskich rynków i idące za tym problemy finansowe zapowiadają kłopoty polityczne Kremla zarówno w kraju, jak i za granicą.
Władimir Putin twierdzi, że ukraińska armia traci 50 tys. żołnierzy miesięcznie
Putin przedstawił też szacunki Rosji dotyczące strat ukraińskiej armii. Jego zdaniem w rejonie działań wojennych traci ona co miesiąc ok. 50 tys. żołnierzy — zabitych i rannych.
- Według naszych kalkulacji ukraińska armia traci ok. 50 tys. żołnierzy miesięcznie — mówił dodając, że Rosja szacuje iż połowa tych strat to „straty nieodwracalne” przez co należy rozumieć zabitych i ciężko rannych żołnierzy. Liczb podanych przez Putina nie sposób zweryfikować, żadna ze stron wojny nie podaje szacunków dotyczących własnych strat.
Putin mówił też, że stosunek strat Ukrainy do strat rosyjskich wynosi 5 do 1. Biorąc pod uwagę, że ukraińska armia obecnie się broni, a rosyjska naciera, jest to bardzo mało prawdopodobne, ponieważ strona atakująca zazwyczaj ponosi wyższe straty. Putin przekonywał jednak, że „rosyjskie straty, w tym straty nieodwracalne, są kilka razy mniejsze niż strony ukraińskiej”.
Prezydent Rosji przekonywał też, że według szacunków rosyjskich, Ukraińcy mobilizują do armii ok. 30 tys. osób miesięcznie. - Ale to nie rozwiązuje ich problemu. Wiecie dlaczego? Ponieważ ta mobilizacja tylko pokrywa straty — stwierdził.
Putin mówił też, że USA mają rzekomo domagać się od Ukrainy obniżenia wieku mobilizacji do 18 lat (obecnie został on obniżony do 25). Prezydent Rosji dodał, że gdy wiek mobilizacji zostanie obniżony na Ukrainie do 18 lat „amerykańska administracja pozbędzie się Wołodymyra Zełenskiego”.