Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze stara się o nakaz aresztowania premiera Izraela Beniamina Netanjahu i przywódcy Hamasu Jahji Sinwara pod zarzutem zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości w związku z atakiem na Izrael z 7 października i późniejszą wojną w Gazie. O sprawie poinformował w poniedziałek Karim Khan, główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego.
Khan ocenił, że istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, że premier Netanjahu oraz minister obrony Izraela Joaw Galant ponoszą odpowiedzialność za „zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości”, w tym głodzenie cywilów oraz celowe atakowanie ludności cywilnej.
Czytaj więcej
Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze stara się o nakaz aresztowania premiera Izraela Beniamin Netanjahu i przywódcy Hamasu Jahji Sinwara pod zarzu...
Na wiadomość o decyzji MTK zareagował prezydent USA Joe Biden. Podczas spotkania w Białym Domu z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Stanach Zjednoczonych stanął w obronie Izraela i izraelskich przywódców, za którymi wydano wniosek o międzynarodowy nakaz aresztowania. Amerykański przywódca zauważył, że że w tej sytuacji winny jest Hamas, który 7 października rozpoczął atak i nie ma żadnej równoważności między tą organizacją, a Izraelem.
Donald Tusk: Nie jestem fanem premiera Beniamina Netanjahu
O decyzję MTK w sprawie Netanjahu oraz reakcję Joe Bidena w czasie wtorkowej konferencji prasowej pytany był premier RP Donald Tusk. Jego zdaniem „jest rzeczą zupełnie oczywistą, że mamy do czynienia z nieakceptowalnym symetryzmem politycznym”. — Powstaje dramatyczne pytanie, dlaczego nikt nie uznał wcześniej, zanim wybuchła wojna w Gazie, aby wystosować nakaz aresztowania, jeśli chodzi o liderów Hamasu, organizacji terrorystycznej — zwrócił uwagę szef rządu.
Tusk podkreślił, że „nie jest fanem” premiera Beniamina Netanjahu. — Znam go bardzo długo. Mogę powiedzieć, że na początku jego kariery premierowskiej lata temu nawet się w jakimś sensie przyjaźniliśmy politycznie. Ale ewolucja polityczna premiera Netanjahu każe mi być bardzo sceptycznym wobec tego, co robi. Uważam, że jest osobą w dużej mierze współodpowiedzialną za kryzys, tę nową fazę kryzysu na Bliskim Wschodzie, już nie mówiąc o polityce wewnętrznej — pamiętamy wszyscy oburzenie, protesty izraelskiej opinii publicznej w czasie jego kadencji — wymieniał Tusk, nawiązując do protestów, które przetoczyły się przez Izrael w związku z forsowanymi przez Netanjahu zmianami w sądownictwie.
Czytaj więcej
Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego chciałby ścigać izraelskiego premiera Beniamina Netanjahu na równi z organizatorami wielkiego zamachu...
— Ale próba pokazania, że premier Izraela i liderzy organizacji terrorystycznych, w tym Hamasu, to jest to samo, i angażowanie do tego instytucji międzynarodowych, których neutralność i obiektywizm powinny być głównym atutem, to jest rzecz absolutnie niedopuszczalna — podsumował Donald Tusk.