Reklama

Wojna ukraińsko-rosyjska toczy się w Sudanie

Anglojęzyczne wydanie Kyiv Post opublikowało dwa nagrania podobno przedstawiające starcia Ukraińców w najemnikami Wagnera w Afryce.
Wojna ukraińsko-rosyjska toczy się w Sudanie

Foto: YouTube

- Nie możemy ani potwierdzić, ani zaprzeczyć – powiedział o nich rzecznik ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR, Andrij Jusow.

Reklama
Reklama

- Można tylko przypomnieć słowa (dowódcy wywiadu wojskowego) gen. Budanowa, że Ukraina będzie niszczyć rosyjskich zbrodniarzy wojennych gdziekolwiek ich znajdzie na świecie – dodał.

Granatnikiem w okno

Na pierwszym z dwóch krótkich nagrań dokonanym nocą z drona kamerą na podczerwień widać grupę ludzi zbliżających się do jakichś zabudowań. Cele na budynkach są oznaczone na wideo. Jeden z atakujących wystrzeliwuje z ręcznego granatnika w jedno z okien.

Następuje seria eksplozji, którą dron filmuje zarówno kamerą na podczerwień, jak i zwykłą. Część ludzi znajdujących się w budynku zaczyna strzelać, ale inni uciekają z niego.

Reklama
Reklama

Drugiego nagrania dokonał dron wiszący w powietrzu 200-400 metrów nad ziemią. Tym razem nie widać grupy czy oddziału żołnierzy, mogących być Ukraińcami. Za to ludzie na ziemi, przebiegający przez ulicę jakiejś miejscowości leżącej w pustynnej okolicy zostają ostrzelani, prawdopodobnie z moździerza. Na wideo widać silne eksplozje.

Wspólny wróg

Informator Kyiv Post twierdzi, że są to nagrania „działań oddziałów specjalnych wywiadu wojskowego w Sudanie  w ciągu ostatnich dwóch tygodni” przeciw stacjonującym tam najemnikom dawnej Grupy Wagnera (nie jest jasne, czy po śmierci jej właściciela Jewgienija Prigożina Grupa jeszcze istnieje w dawnej formie i pod dawną nazwą).

Czytaj więcej

Grupa Wagnera przekaże zestaw przeciwlotniczy Hezbollahowi?

Jeszcze w październiku informacje o ukraińskich atakach na rosyjskich najemników w Sudanie podawał CNN. Telewizja mówiła o atakach w pobliżu sudańskiej stolicy Chartumu „charakterystycznych dla ukraińskich sił”.

Ani wtedy, ani obecnie Kijów nie potwierdził oficjalnie tych informacji. Jednak jeszcze we wrześniu prezydent Wołodymyr Zełenski wracając z USA spotkał się podobno z przywódcą Sudańskiej Rady Suwerennej i faktycznym liderem kraju, gen. Abdel Fattahem al-Burhanim na irlandzkim lotnisku Shannon. Rozmawiali tam o „wspólnych wyzwaniach dla bezpieczeństwa, mianowicie o aktywności nielegalnych grup zbrojnych finansowanych przez Rosję”.

Transporty broni z Rosji

Od kwietnia obecnego roku w Sudanie toczy się kolejna wojna domowa. Tym razem pomiędzy rządzącą juntą wojskową gen. al.-Burhaniego a zbuntowanymi Siłami Szybkiego Wsparcia gen. Mohammeda Dagalo. Te ostatnie są silnie wspierane przez Rosję oraz znajdujących się w Sudanie najemników Wagnera. CNN powołując się na „źródła w sudańskich władzach” informowała, że 90 proc. broni rebeliantów pochodzi od Rosjan, przede wszystkim ręcznych zestawów przeciwlotniczych (lotnictwo podporządkowane jest juncie i daje jej ogromną przewagę na polu walki).

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

W Afryce pucz goni pucz. Junty opanowały Niger, Burkina Faso, Mali, Gwineę…

Dostaw broni nie przerwała nawet śmierć Prigożina. Wcześniej Rosja negocjowała z władzami w Chartumie wydzierżawienie części portu w Port Sudanie nad Morzem Czerwonym na bazę swojej marynarki wojennej.

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1480
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Konflikty zbrojne
Izrael chce unicestwić Hezbollah. Liban karany za Iran
Konflikty zbrojne
Ambasada USA zaatakowana rakietami. Nad placówką unosił się dym
Konflikty zbrojne
Trump: Zbombardowaliśmy irański klejnot koronny. Jest odpowiedź Teheranu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama