Nie wiadomo, kiedy amerykańskie pociski zostały dostarczone na Ukrainę.
W ostatnich tygodniach Stany Zjednoczone zdecydowały się wysłać je potajemnie, ponieważ chciano zaskoczyć Rosjan, zwłaszcza po miesiącach publicznych sporów o to, czy prezydent Joe Biden zgodzi się na wysłanie broni - powiedział jeden z urzędników USA w rozmowie z CNN.
Czytaj więcej
– To aktywna obrona połączona z polepszeniem swego położenia na niektórych odcinkach (frontu) – bagatelizował rosyjski lider. Tak podsumował sześci...
Amerykańscy urzędnicy poinformowali CNN we wtorek, że Ukraina użyła ATACMS, których niektóre warianty mają maksymalny zasięg około 300 km, do ataku na rosyjskie lotniska w Berdiańsku i Ługańsku we wschodniej Ukrainie w tym tygodniu.
Ukraińskie wojsko napisało na X (dawniej Twitter), że atak zniszczył kilka rosyjskich śmigłowców, skład amunicji i wyrzutnię obrony powietrznej, ale nie sprecyzowało, czy użyto do tego ATACMS.
Od początku inwazji Rosjan na Ukrainę amerykańska armia wysyłała potajemnie broń. W sierpniu ubiegłego roku Pentagon potwierdził, że bez publicznych zapowiedzi przekazano Ukrainie pociski HARM.
USA wstrzymywali się z wysyłką ATACMS. Obawiali się reakcji Rosji
USA zazwyczaj ogłaszają planowane pakiety broni dla Ukrainy. Odbyło się tak m.in., gdy Stany Zjednoczone wysłały systemy obrony powietrznej Patriot w zeszłym roku i amunicję kasetową w tym roku.
Pentagon ogłosił, że kieruje wszystkie pytania dotyczące ATACMS do ukraińskich sił zbrojnych.
Rozmowy na temat wysłania systemów ATACMS nabrały tempa w zeszłym miesiącu. Amerykańscy urzędnicy byli wcześniej niechętni wysyłaniu pocisków dalekiego zasięgu typu ziemia-ziemia, obawiając się eskalacji konfliktu, ponieważ potencjalnie mogłyby one zostać wystrzelone w kierunku Rosji. Obawy te w dużej mierze opadły o ostatnich miesiącach, odkąd Ukraina wykazała, że nie używa innej broni dostarczonej przez USA do atakowania terytorium Rosji.