Palestyńczycy podali, że ofiary na czwartym piętrze szpitala Nasser w Chan Junis zginęły w wyniku podwójnego ostrzału. Najpierw uderzył jeden pocisk, a chwilę później, już po przybyciu na miejsce ekip ratunkowych, kolejny.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, przedstawiające moment uderzenia drugiego pocisku. Na jednym z nich widać grupę ratowników pracujących na zewnątrz uszkodzonego budynku – po chwili dochodzi do eksplozji. Inny materiał pokazuje lekarza, prezentującego zakrwawione ubranie. Poza kadrem następuje silna eksplozja, filmowane miejsce zasnuwa się dymem, a jedna ranna osoba czołga się w stronę szpitala.
Czytaj więcej
We wtorek izraelskie wojsko przeprowadziło nalot na Strefę Gazy. Jedna z bomb uderzyła w szpital w mieście Chan Junis, a w ataku zginął znany pales...
Wojsko izraelskie nie odpowiedziało na pytania agencji AP dotyczące ataku.
Wśród śmiertelnych ofiar ataku byli dziennikarze. Jak informuje Reuters, jeden z nich pracował dla tej agencji. Najnowsze doniesienia mówią, że zginęło pięcioro pracowników mediów. Według Al-Dżaziry, to współpracownicy tej stacji, agencji Reutera, sieci NBC oraz Associated Press. AP potwierdziła informację o śmierci Mariam Daggi, 33-letniej dziennikarki, pracowała jako freelancerka dla AP i innych mediów od początku wojny w Strefie Gazy.
Beniamin Netanjahu mówi o „tragicznym wypadku”
Do nalotu na szpital w Chan Junis odniósł się premier Izraela Beniamin Netanjahu. - Toczymy wojnę z terrorystami z Hamasu. Naszymi słusznymi celami są pokonanie Hamasu i sprowadzenie zakładników do domu - powiedział.
Polityk stwierdził także, że jego kraj głęboko żałuje tego zdarzenia i określił je jako „tragiczny wypadek”.
Szpital Nasser, największy w południowej części Strefy Gazy
Szpital Nasser, jak przypomina agencja AP, przetrwał naloty i bombardowania przez 22 miesiące wojny. Według miejscowego ministerstwa zdrowia, w czerwcowym ataku na tę placówkę zginęły trzy osoby, a 10 zostało rannych. Izraelskie wojsko twierdziło wówczas, że celem ataku byli bojownicy Hamasu działający z centrum dowodzenia i kontroli na terenie szpitala.
Czytaj więcej
Izraelska armia zapowiedziała dziesięciogodzinne „przerwy humanitarne” w swoich działaniach zbrojnych w trzech rejonach Strefy Gazy oraz utworzenie...
Izraelskie ataki i naloty na szpitale nie są rzadkością. Wiele szpitali w Strefie Gazy zostało zaatakowanych. Izraelska armia przekonuje – nie przedstawiając dowodwó - że celem ataków są bojownicy Hamasu działający w placówkach medycznych.
Resort zdrowia Gazy podało w niedzielę, że w wojnie zginęło co najmniej 62 686 Palestyńczyków. Nie rozróżnia on bojowników od cywilów, ale twierdzi, że około połowa to kobiety i dzieci. ONZ i niezależni eksperci uważają to źródło za najbardziej wiarygodne jeśli chodzi o ofiary wojny. Izrael kwestionuje te dane, ale nie przedstawił własnych.
Dziesiątki tysięcy ofiar cywilnych w Strefie Gazy
Wojna w Strefie Gazy trwa od października 2023 r. Armia Izraela wkroczyła do palestyńskiej enklawy po ataku Hamasu, w którym zginęło 1,2 tys. osób. Od tamtej pory w wyniku działań izraelskiego wojska zginęło co najmniej 62 tys. osób, w tym ok. 18 tys. dzieci, choć dane te mogą być znacznie zaniżone.
Czytaj więcej
Kierujący Agencją Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Prac dla Uchodźców Palestyńskich na Bliskim Wschodzie (UNRWA) Philippe Lazzarini opisał sytuac...
Każdego dnia ze Strefy Gazy napływają doniesienia o zabitych i rannych w izraelskich atakach dzieciach. Izraelskie wojsko (IDF) twierdzi, że przestrzega prawa międzynarodowego i że robi wszystko, by zminimalizować liczbę ofiar wśród cywilów.
Brytyjski „The Guardian” poinformował, powołując się na dane z zastrzeżonej bazy danych izraelskiego wywiadu wojskowego, że cywile stanowią co najmniej 83 proc. osób zabitych przez armię Izraela w Strefie Gazy.