Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 358

W spotkaniu, podczas którego ogłoszono formowanie się pierwszej jednostki specjalnej złożonej z Polaków, wzięli udział przedstawiciel ukraińskiego resortu obrony, organizator jednostki (obywatel Polski), kilku polskich ochotników oraz komendant i szef sztabu walczącego po stronie Ukrainy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego - podał Onet informując, że do spotkania doszło w środę w Kijowie oraz zastrzegając, że "ze względów bezpieczeństwa" opisywane osoby "pozostają anonimowe".

Według portalu, formowana jednostka nie będzie częścią Międzynarodowego Legionu Terytorialnej Obrony Ukrainy, w którym do tej pory po stronie Kijowa walczyli m.in. ochotnicy z Polski. "Będzie to niezależna od tego legionu jednostka specjalna, podlegająca bezpośrednio pod Ministerstwo Obrony Ukrainy" - czytamy. Onet napisał, że prawdopodobnie nowa jednostka będzie nazywała się Polski Legion Ochotniczy.

Czytaj więcej

Myśliwce dla Ukrainy? Brytyjski minister: Nie w ciągu miesięcy, a nawet lat

Organizacją grupy zajmuje się "nieujawniony z nazwiska obywatel Polski", który, jak czytamy, od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę walczy z Rosją. Nowa jednostka ma nie być "typową jednostką frontową", lecz ma zajmować się "rozpoznaniem i dywersją".

Onet zaznacza, że na Ukrainie działają dwie podobne jednostki złożone z obcokrajowców - Rosyjski Korpus Ochotniczy oraz Białoruski Korpus Ochotniczy - liczące po kilkudziesięciu żołnierzy.

Czytaj więcej

Jak długo potrwa wojna na Ukrainie? Minister obrony Niemiec nie wierzy w szybki koniec konfliktu

Selekcją ochotników do polskiej jednostki mają zająć się specjaliści z Polski i Ukrainy, baza jednostki ma znajdować się w obwodzie kijowskim.

Zgodnie z polskim prawem, polski obywatel, który zamierza wstąpić do armii innego kraju lub obcej organizacji wojskowej, musi uzyskać zgodę na tę służbę od ministra obrony narodowej.