Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 329

W wywiadzie dla programu BBC World at One krytycznie odniósł się do Niemiec, mówiąc: - Nie widzę żadnego logicznego argumentu przemawiającego za niemieckim wahaniem.

Sojusznicy Kijowa, wśród których są tacy, którzy zdecydowali się przekazać czołgi dla walczącej Ukrainy,  wywierają nacisk na Berlin, by ten dołączył do tego grona.

Kanclerz Olaf Scholz zwleka jednak z podjęciem decyzji, narzekając na "gorączkowe" działania innych stolic, nalegających na pośpiech.

Czytaj więcej

"Spiegel": Scholz skarży się na "presję" ws. Leopardów i powołuje się na Polaka

W rozmowie z BBC były szef NATO wyraził opinię, że wahanie Niemiec "pozwoliło Putinowi na eskalację wojny bez konsekwencji".

- Nie powinniśmy dawać Putinowi czasu na wymyślanie nowych okrutnych strategii. Musimy więc zmusić Rosjan do defensywy - powiedział Rasmussen.

Duński polityk uważa, że Zachód zbyt długo stosował "biurokratyczną strategię" w kwestii dostaw broni dla Ukrainy, podczas gdy działania Putina wciąż eskalowały konflikt. Należy, jego zdaniem, tę strategię zastąpić strategią zaskoczenia, dzięki której Rosjanie zostaną zepchnięci do defensywy.

Rasmussen wezwał również do wprowadzenia strefy zakazu lotów nad Ukrainą, aby chronić ludność ukraińską przed rosyjskimi atakami na infrastrukturę cywilną.

- Powinniśmy więc dostarczać pociski przeciwlotnicze, przeciwrakietowe, przeciwdronowe i dalekiego zasięgu, aby trafić w rosyjskie wyrzutnie rakietowe. Ale oprócz tego powinniśmy również dostarczyć ciężkie czołgi bojowe, aby dać Ukraińcom środki do odzyskania utraconego terenu - powiedział były szef NATO.