Reklama

Ataki na bazy w Rosji. Czy to przełom w wojnie?

Ukraińcy zaskoczyli Kreml i zadali cios kilkaset kilometrów za linią frontu. Zgodnie z rosyjską doktryną wojny atomowej atak na lotniska bombowców strategicznych to jeden z czterech powodów ewentualnego odwetowego ataku jądrowego.
Ataki na bazy w Rosji. Czy to przełom w wojnie?

Foto: Генеральний штаб ЗСУ / General Staff of the Armed Forces of Ukraine

Pociski spadły na dwa lotniska rosyjskiego lotnictwa strategicznego, używanego obecnie do atakowania Ukrainy, ale przeznaczonego do wykonywania uderzeń bronią atomową na odległość tysięcy kilometrów: w Europie i USA. Jeden z trzech najpilniej strzeżonych elementów rosyjskiej armii (poza wyrzutniami pocisków międzykontynentalnych i atomowymi okrętami podwodnymi) okazał się bezbronny.

Przy czym do końca nie jest jasne, czym Ukraińcy trafili te lotniska: czy był to atak grup dywersyjnych, uderzenie starych sowieckich jeszcze dronów czy może atak świeżo skonstruowanych pocisków dalekiego zasięgu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama