Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 285

W wywiadzie dla francuskiej TF1 Macron stwierdził, że Europa musi przygotować przyszłą architekturę bezpieczeństwa w Europie oraz przemyśleć "jak dać gwarancje Rosji w momencie, gdy wróci ona do stołu negocjacyjnego".

Doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak, w reakcji na te słowa stwierdził, że to świat potrzebuje gwarancji bezpieczeństwa w związku z zagrożeniem ze strony Rosji.

"Cywilizowany świat potrzebuje 'gwarancji bezpieczeństwa' wobec barbarzyńskich intencji postputinowskiej Rosji" - napisał Podolak na Twitterze.

Ołeksij Daniłow, sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony stwierdził z kolei, że "zdenuklearyzowana i zdemilitaryzowana" Rosja, będzie najlepszą gwarancją pokoju nie tylko dla Ukrainy, ale także dla świata.

"Czy ktoś chce zapewnić gwarancje bezpieczeństwa terrorystycznemu państwu?" - pytał Daniłow na Twitterze. "Zamiast Norymbergi - podpisanie porozumienia z Rosją i uściśnięcie dłoni?" - dodał nawiązując do powojennych procesów nazistowskich zbrodniarzy wojennych w Norymberdze.

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, nie odniósł się do słów Macrona.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: U Macrona bez zmian, niestety

Propozycję prezydenta Francji skrytykował natomiast m.in. były premier Finlandii, Alexander Stubb, który stwierdził, że "fundamentalnie" nie zgadza się z prezydentem Francji.

"Jedyne gwarancje bezpieczeństwa, na których powinniśmy się skupić, są w swojej istocie nierosyjskie" - napisał na Twitterze. "Rosja musi najpierw zagwarantować, że nie będzie atakować innych" - dodał.

Były szef MSZ Litwy, Linas Linkevicus oświadczył, że Rosja ma gwarancje bezpieczeństwa jeśli "nie atakuje, nie anektuje i nie okupuje" swoich sąsiadów.

"Jeśli ktoś chce stworzyć nową architekturę bezpieczeństwa, która pozwala państwu terrorystycznemu kontynuować swoje metody zastraszania, to powinien jeszcze raz to przemyśleć" - podkreślił Linkevicius.

Z kolei Dawid Arachmia, ukraiński parlamentarzysta z prezydenckiej partii Sługa Narodu, który wchodził w skład zespołu negocjacyjnego prowadzącego wiosną rozmowy ze stroną rosyjską, na swoim kanale w serwisie Telegram oświadczył, że Ukraina zapewni Rosji gwarancje bezpieczeństwa, jeśli Rosja spełni cztery warunki.

"Wystarczy: opuścić terytorium naszego kraju, zapłacić reparacje, ukarać zbrodniarzy wojennych, dobrowolnie pozbyć się broni atomowej" - wyliczał Arachmia.

"Gdy to się stanie, jesteśmy gotowi usiąść przy stole negocjacyjnym i rozmawiać o gwarancjach bezpieczeństwa" - dodał.

Reuters przypomina, że w maju na Macrona spadła fala krytyki po tym, gdy stwierdził, że Rosja nie może być upokorzona sposobem, w jaki zakończy się wojna na Ukrainie.